|
Kiedy jechać? | Wiza i podróż do Tajlandii | Szczepienia | Zagrożenia w Tajlandii | Mapy Tajlandii | Lotnisko w Bangkoku
Zakupy w Tajlandii | Pieniądze i bankomaty | Zwrot VAT | Tajskie obyczaje | Tajski masaż | Kochamy Króla! | Seks w Tajlandii | Kuchnia tajska | Owoce
O wyspie Phuket | Co warto zobaczyć? | Plaże na Phuket | SPA na Phuket | Wycieczki lądowe na Phuket | Poruszanie się po wyspie | Opieka medyczna
Ceny na Phuket | Centra handlowe Phuketu | Klimat i pogoda na Phuket | Życie nocne na Phuket
• Poradnik dla turysty w tropikach • Co warto wiedzieć przed wyjazdem • Rezerwacja hoteli on-line •
Życie nocne w Phuket
Phuket, jak na tropikalny kurort przystało, nigdy nie zasypia. Po
dniu spędzonym na plaży, na nurkowaniu czy wycieczkach przychodzi czas
na zabawę, dyskoteki i kolorowe drinki.
Patong, Bangla Road
Stolicą życia nocnego w Phuket jest Patong ze swoją słynną ulicą
Bangla. Tu o każdej porze roku zawsze są tłumy spragnionych nocnych
rozrywek. Bangla Road w Patong pełna jest nocnych barów, dyskotek,
klubów go-go, a także restauracji, sklepów, straganów z pamiątkami,
salonów gier. Więcej na stronie
Sex w Tajlandii.
Dyskoteki kuszą wielkimi, kolorowymi neonami i głośną muzyką. W
niektórych miejscach grana jest myzyka na żywo. O godzinie 22 większość
dyskotek jest jeszcze pusta; zaczynają się zapełniać około północy.
Wstęp do większości miejsc jest bezpłatny.
Bangla Road w Patong ma kilkanaście bocznych uliczek, w których
usytuowane są bary go-go, kilkadziesiąt na każdej. Do wejścia w taką
uliczkę zachęcają tańczące na specjalnym podwyższonym podeście
zgrabnonogie dziewczny. Część z nich to "lady boys", czyli po tajsku
"Katoj" którzy wzudzają nie mniejsze zainteresowanie od "prawdziwych"
dziewczyn. Transwestyci chętnie pozują do zdjęć - oczywiście nie za
darmo; 100 Bathów jest zadowalającą stawką za krótką sesję zdjęciową.
Więcej o transwestytach przeczytasz na stronie
Tajskie obyczaje.
W każdym nocnym barze spotkać można młode, atrakcyjne Tajki, które
pełnią rolę panien do towarzystwa. Ich zadaniem jest zabawianie gości
rozmową i włączanie ich w przeróżne gry manualne. Nie ma znaczenia, czy
klientem jest mężczyzna, czy kobieta. Dziewczyny otrzymują prowizję od
kupionych przez klienta drinków, dlatego dbają o jego dobry nastrój i
pełny kieliszek. Spędzanie czasu z tajską towarzyszką w barze nie
oznacza, że oczekuje ona automatycznie dalszych propozycji, a jeśl
nawet, to nie ma obaw o natręctwo z ich strony.
Gry i zabawy, które proponowane są klientom w barach to wszelkiego
rodzaju odmiany domina, układanie klocków oraz wbijanie gwoździ młotkiem
zaostrzonym z obu stron. Im klient jest bardziej pijany, tym trudniej
sprostać mu manualnej grze i tym lepsza zabawa. W każdym barze jest
również nad ladą umieszczony duży dzwonek. Użycie go oznacza dodatkową
kolejkę pitych w danym momencie alkoholi na koszt tego, kto zadzwonił.
Gongi słychać co chwilę, a im późniejsza pora, tym są częstsze.
Będąc w Patong warto wybrać się na Bangla Road nawet, jeśli nie mamy
zamiaru się zatrzymywać. Spacer tą głośną, kolorową i tłumną ulicą
dostarcza ciekawych wrażeń dla ludzi w każdym wieku.
Kata, Karon, Kamala i
inne plaże
Mimo, że prym w ofercie życia nocnego wiedzie niepodzielnie Patong, w
innych częściach wyspy też jest gdzie spędzić wieczór. W Kata, Karon i
Kamali są nocne bary, które tak samo wabią przechodniów atrakcyjną
żeńską obsługą i głośną muzyką. Jednak trzeba liczyć się z faktem, że są
one zamykane o 2:00 w nocy, zgodnie z tutejszym prawem, a ceny i
różnorodność mogą być mniej atrakcyjne niż w Patong.
Phuket Town
Nocna wycieczka do Phuket Town jest interesującym pomysłem. Miasto
nie śpi do późnych godzin nocnych. W dużych klubach gra muzyka na żywo -
tajskie zespoły grają rockowe (głównie tajskie) ballady. Tajowie lubią
także bawić się śpiewając karaoke (zazwyczaj nie mają dobrego głosu),
lub w restauracyjkach różnej klasy, wypełniając je długo do głębokiej
nocy. Nie stronią od alkoholu i nocnych rozrywek, preferując raczej
Johny Walkera niż lokalne, często lepsze trunki co jest symbolem statusu
i mody. Wyjątkiem są muzułmanie, którzy mimo iż nie są tu tak
ortodoksyjni jak w azji mniejszej to jednak izolują się w innych
klubach. Noca w tajskiej dzielnicy nie musimy się obawiać, nawet jeśli
jesteśmy jedynymi europejczykami, Tajowie są gościnni i nie są
agresywni, jeśli zaczepiają nas to w pokojowych celach, często chcą po
prostu wiedzieć jak mamy na imię, albo popisac się że potrafią
powiedzieć kilka zdań po angielsku.
W niektóre dni czynne są ogromne nocne bazary, na których można kupić
wszystko: ubrania, kosmetyki, buty, pamiątki, naczynia, owoce, i
oczywiście jedzenie. Wszędzie w tajskich dzielnicach i zgromadzeniach
jest dostępne jedzenie. Zazwyczaj im tańsze tym lepsze i bardziej
klimatyczne. Tajowie zwykli jadać poza domem, co napędza koniunkturę
pełnej gamy jadłodajni od najtańszych jednodaniowych wózków lub przyczep
motocykli do ekskluzywnych klimatyzowanych restauracji nie odbiegających
ceną i jakością obługi od tych z Krakowskiego Przedmieścia.
W jednej z bocznych ulic dużej Phun-Pon Street znajdują się domy
publiczne - jeden obok drugiego. Prostytutki siedzą w witrynie przy
wejściu, na kanapach poustawianych w rzędach, przypominających kino.
Przypominają widownię jakiegoś nudnego filmu - prawie żadna się nie
uśmiecha, rozmawiają między sobą, robią sobie manicure i nie zwracają
większej uwagi na przejeżdżających oglądaczy. Przed każdym z burdeli
siedzi mężczyzna - naganiacz, który wygląda dosyć groźnie, więc jeśli
nie macie zamiaru korzystać z oferowanych usług, lepiej szybko opuścić
tę uliczkę. |