Kiedy jechać? | Wiza i podróż do Tajlandii | Szczepienia | Zagrożenia w Tajlandii | Mapy Tajlandii | Lotnisko w Bangkoku
Zakupy w Tajlandii | Pieniądze i bankomaty | Zwrot VAT | Tajskie obyczaje | Tajski masaż | Kochamy Króla! | Seks w Tajlandii | Kuchnia tajska | Owoce
O wyspie Phuket | Co warto zobaczyć? | Plaże na Phuket | SPA na Phuket | Wycieczki lądowe na Phuket | Poruszanie się po wyspie | Opieka medyczna
Ceny na Phuket | Centra handlowe Phuketu | Klimat i pogoda na Phuket | Życie nocne na Phuket
• Poradnik dla turysty w tropikach • Co warto wiedzieć przed wyjazdem • Rezerwacja hoteli on-line •
Specyfika naszych wypraw wymaga łatwych przygotowań w zakresie opieki
zdrowotnej. Jedynymi terenami objętymi naszą ofertą uznanymi przez WHO
za posiadające niewielkie zagrożenie malarią są nadmorskie tereny
Tajlandii, Malezji, oraz Indonezji w rejonach turystycznych na Bali i
Jawie. Przed każdym wyjazdem zalecamy poradę u lekarza. W naszych
artykułach staramy się rzetelnie opisywać nasze doswiadczenia jako
turystów, i prosimy traktować je jako poradnik turystyczny. Nie jesteśmy
lekarzami i nie ponosimy odpowiedzialności za skutki zachorowań,
zwłaszcza wynikające z zaniechania profilaktyki, zaleceń przewodników
lub braku zdrowego rozsądku. Zastrzegamy sobie prawo
do przerwania imprezy w przypadku poważnych problemów zdrowotnych
któregokolwiek z uczestników, co będzie traktowane jako dzialanie siły
wyższej i nie podlega zwrotowi kosztów przerwanej części imprezy (poza
Tajlandią).
Prosimy o ocenę własnych możliwości przed wyborem programu lądowego.
Jeśli od wielu lat nie chodzilśmy po górach i spędzamy czas głównie za
biurkiem to nawet łatwy trekking przez dżunglę może okazać się wysiłkiem
na granicy naszych możliwości i w efekcie odebrać radość z wakacji.
Marsz w gorącym wilgotnym powietrzu z plecakiem po płaskim terenie z
przeszkodami niektórzy pokonują z prędkością ponad 6km / h a inni nawet
6 krotnie wolniej. Podejścia na szczyty w lesie tropikalnym, wymagaja
ponadprzeciętnej kondycji. Jeśli nie jesteśmy pewni czy potrafimy
przejśc tatrzańską Orlą Perć to nie wybierajmy się na szczyty Gunung
Mulu bo w upale i wilgoći prawdopodobnie nie będziemy potrafili ich
zdobyć. Jeśli nie jesteśmy pewni czy potrafimy przejść 20km trasę po
lesie z powalonymi drzewami mając na plecach tyle bagażu ile chcemy
zabrać to nie wybierajmy się na trekking do Taman Negary. Mamy w ofercie
(albo zrobimy specjalnie dla Was) również mniej hardcore'owe programy
lądowe, więc prosimy o rozsądne wybory. Doświadczenie pokazuje że
realizując zbyt trudny program nie jesteście zadowoleni. Ledwo żyjąc ze
zmęczenia, trudno jest o podziwianie przyrody i skorzystanie z tego za
co zapłaciliście. Służymy poradą.
Przed wyjazdem
Zgodnie z art 13 ustawy o usługach turystycznych z 29.08.1997 jako
organizator wyjazdu mamy obowiązek informowania o zagrożeniach
zdrowotnych co niniejszym czynimy, aby zadośćuczynić polskiemu
prawodawstwu. Informujemy także, że zgodnie z opinią sanepidu 100%
terenów Azji Południowo Wschodniej jest zagrożona malarią i innymi
chorobami tropikalnymi. Na całym terenie wystepują także zwierzęta
jadowite oraz mogące przenosić różne choroby. W celu uzyskania
aktualnych informacji prosimy kontaktować się z placówkami Sanepidu,
oraz Krajowego Ośrodka Medycyny Tropikalnej.
Nalezy mieć jednak na względzie że do Azji Południowo Wschodniej nie są
wymagane żadne szczepienia jako obowiązkowe. Wiele biur podroży z całego
świata nie informuje swoich klientów o jakichkolwiek zagrożeniach, a
corocznie miliony turystów bezstresowo spędza wakacje i wraca
szcześliwie do domu. My sami rozgraniczamy tereny pod względem zagrożeń
na podstawie danych WHO, DAN i informacji lokalnej, które w zdecydowany
sposób różnicują zagrożenia na terenie Azji Pd Wsch jak poniżej
A. Nadmorskie tereny Tajlandii, Malezji, Bali i Jawy oraz Filipiny
(prowincje Aklan, Benguet, Bilaran, Bohol, Camiguin, Capiz, Catanduanes,
Cebu, Guimaras, Iloilo, Leyte, Masbate, północne Samar, Sequijor i
miasto Manila) - całkowicie wolne od malarii, profilaktyka podstawowa
bez leków. Szpitale powszechnie dostepne na światowym poziomie
B. Pozostałe tereny Azji Południowo Wschodniej – stosujemy profilaktykę
farmakologiczną dostosowaną do oporności szczepów. Minimalne zagrożenie
Malarią. Mogą wystepowac ograniczenia dostepu do placówek służy zdrowia,
czasem tylko felczer posiadający podstawowe leki.
C. Wschodnia Indonezja, Papua Nowa Gwinea, Oceania,- stosujemy złożoną
profilaktykę, tereny o wysokim zagrożeniu Malarią. Poza dużymi ośrodkami
zwykle ograniczenia w dostępie do placówek słuzby zdrowia i leków.
Namawiamy by szczepienia opisane jako zalecane traktować jako
obowiązkowe w zależności od specyfiki wypraw. Z pewnością samo safari
nurkowe przyczynia się do mniejszych zagrożeń niż trekking przez
dżunglę. Prosimy brać pod uwagę także stan swojego zdrowia i kondycje
fizyczną. W naszych wyprawach zawieramy programy turystyczne o różnym
stopniu trudności, czasem wymagającym wysiłku w goracym wilgotnym
klimacie. Niektóre, wyczerpujące fizycznie programy mogą nie nadawac się
dla osób cierpiących na różne choroby lub o słabej kondycji. Prosimy
każdorazowo o konsultację programu wyjazdu ze swoim lekarzem, a także
zapoznanie nas z uwarunkowaniami i ograniczeniami zdrowotnymi
uczestników jesli takie wystepują. Nasze wyprawy są kameralne (zwykle do
10 osób), i możliwa jest taka zmiana programu aby zapewnić atrakcyjne a
jednoczesnie bezpieczne wakacje dla całej grupy, nalezy to jednak zrobić
przy rezerwacji a nie na miejscu. Konsultacje dotyczące szczepień
powinny odbyć się conajmniej 6 tygodni przed planowanym wyjazdem, jednak
nawet w przypadku wyjazdów „last-minute” mozliwe są skrócone programy
szczepień które są „lepsze niż nic”a wizyta u lekarza umozliwia
zaopatrzenie w odpowiednie leki i daje informacje o różnorakiej
profilaktyce
Namawiamy na wizytę u dentysty. Problemy stomatologiczne nie tylko mogą
zepsuć nam radość wakacji ale także uniemozliwić nurkowanie. Dodatkowo
poziom higieny i jakość usług w dzikich terenach pozostawia czasem wiele
do życzenia. Wysoka jakość usług dentystycznych dostepna powszechnie
jest tylko w Tajlandii, w ośrodkach turystycznych i dużych miastach
Malezji (poza Borneo) a także w Singapurze, na Bali i w turystycznych
ośrodkach Indonezji.
Osoby z wadą wzroku powinny posiadać receptę na szkła, która jest
zrozumiała na całym swiecie i znacząco ułatwia zakup nowych okularów w
przypadku utraty swoich. Osoby z przewlekłymi chorobami powinny posiadać
historię medyczną w jez angielskim.
Choroby, przeciwko którym istnieją szczepienia ochronne
Miedzynarodowy Certyfikat Szczepień – tzw Żółta książeczka ułatwia
kontrolę nad okresem wazności szczepień i terminami dawek
przypominających i jest zrozumiała dla lekarzy na całym świecie.
Zalecamy jej posiadanie. Nie chciałbym jednak wywoływac wrażenia że
wyjazd do tropików jest wyjazdem na tereny epidemi wszytskich znanych i
nieznanych chorób
WZW A i B - Wszytskich podróżników i „niepodróżników” namawiamy
na szczepienie przeciwko wirusowemu zapaleniu wątropy WZW A (żółtaczka
pokarmowa) i B (żółtaczka wszczepienna i przenoszona jest przez płyny
ustrojowe, o co szczególnie łatwo przy skaleczeniach, zabiegach
kosmetycznych, dentystycznych, fryzjerskich, kontaktach seksualnych
itp). Szczepienie przyjmowane jest w zastrzykach „A” w dwóch a „B” w
trzech dawkach dających conajmniej 3-5 lat odporności. Istnieją
szczepionki połączone A i B np Twinrix. Najnowsze publikacje skłaniają
się do wydłużania tego czasu. Uwaga dla urodzonych po 1996 szczepienie
na WZW B jest wlączone do obowiązkowego programu szczepień, jednak nie
zawiera ono szczepienia typu A !!! Ceny A ok 150 zł, B ok 60 zł, A + B
ok 200 zł za dawkę.
Na pozostałe szczepienia namawiamy szczególnie tych z Państwa którzy
planują spedzenie wakacji w Azji Południowo Wschodniej nie tylko w
nadmorskich kurortach ale także w glębi kraju, lub chcą próbowac
lokalnych posiłków przygotowywanych w różnych warunkach higienicznych, a
zwłaszcza w czasie trekingu po dżunglii.
Tężec i Błonica. Choroba występuje częśćiej w krajach
tropikalnych niż w Polsce. Zakażenie może nastąpic nawet przy drobnych
skaleczeniach. Szczepienie dzieci jest objete polskiem kalendarzem
szczepień obowiązkowych. Jeśli od ostatniego szczepienia upłynelo mniej
niż 10 lat wystarczająca jest jedna dawka przypominająca. Jesli ponad 10
lat 2 dawki przed podrożą i trzecia po upływie 6-12 miesięcy, co daje
odpornośc na kolejne 10 lat. Szczepionka jest zwykle łączona z Błonicą
wystepującą w Azji w krajach o najniższych standardach higieny. Cena ok
20 zł za dawkę.
Polio. Czyli choroba Heinego Medina jest objete polskiem
kalendarzem szczepień obowiązkowych. Osoby zaszczepione w dzieciństwie
powinny otrzymac jedną dawkę przypominającą przed podróżą. Cena ok 50 zł
Dur Brzuszny. Czyli Tyfus, szczepienie jest zalecane zwłaszcza w
w wyjazdach do krajów o najniższych stadardach higieny. Składa sie z
dwóch dawek w odstepie miesiąca przed podróża. Powtórzenie szczepienia
po 6-12 miesiącach daje ochronę przez conajmniej 3 lata. Istnieje także
nowa szczepionka o mniejszej ilości dawek oraz szczepionka doustna. Cena
ok 130 zł
Gruźlica, Wścieklizna – zagrozenie marginalne
Choroby przeciwko którym nie ma szczepień ochronnych
Malaria. Profilaktyka nie dopuszczania do ukąszeń, na terenach
zagrożonych wspomagana farmakologicznie.
Gorączka Denga. Objawia się bardzo podobnie jak malaria, choć
jest pochodzenia wirusowego. Profilaktyka jest taka sama jak
profilaktyka antymalaryczna. Leczenie wymaga natychmastowego kontaktu z
lekarzem
Pasożyty (np.ameby). Należy unikać kąpieli w zbiornikach
słodkowodnych (rzeki w górach są zwykle bezpieczne, do kąpieli) ale wode
nalezy pic wyłącznie przegotowaną, czasem rówież wcześniej odkażoną
!!!).
Choroby z braku higieny. Trzeba myc ręce częściej niż w Polsce i
stosowac zdrowy rozsądek w spożywaniu egzotycznych potraw. Zanim zjemy
posiłek za pół dolara zobaczmy czy sprzedawca – kucharz nie ma wyraźnych
oznak choroby, nie kaszle, nie ma poranionych rąk, ma czyste ręce...
Spożywanie surowych potraw jest zawsze ryzykowne.
Bruceloza – należy unikać spożywania surowego mleka i
bezpośrednich kontaktów z bydłem, kozami, owcami itp.
Ptasia grypa – w ostatnich dwoch latach zanotowano więcej
przypadków w Europie niż w Azji. Należy unikać dotykania ptaków
zwłaszcza domowych i kontaktu z surowym mięsem i jajkami.
HIV – wbrew obiegowej opinii wystepuje w Azji Pd Wsch w
nieznacznie większej ilości niż w Europie
Choroby częstsze i bardziej prawdopodobne
Infekcje dróg oddechowych i uszu. Klimatyzacja bez regulacji w
podrózy, na łodzi, a także ustawiona na własne życzenie w hotelu
powoduje częste problemy. Po każdym nurkowaniu nalezy bezwzględnie
płukać uszy słodką wodą i suszyć je!!! Nie należy używać patyczków do
czyszczenia uszu, ani zatykać ich watą itp. Czapka w temp 30 stopni
wydaje się być ekstrwagancją.
Problemy żołądkowe. zwykle sa związane z inną flora bakteryjną.
Dotykają w pierwszych dniach 3-10% podróznych. Należy zastosować łagodne
środki leczące objawy, unikać w czasie problemów spożywania owoców, zwłaszacza
ananasów i mango. Nie dopuścic do odwodnienia, ktorego nie wolno
bagatelizowac zwłaszcza przy nurkowaniu - woda, smecta, zupa ...
Problemy ze słońcem. Słońce pali nawet przez chmury a jego ofiara
padamy zwykle natychmiast po przyjeździe przy pierwszym kontakcie, gdy
zapominamy się posmarować „a przecież sa chmury” Oparzenia słoneczne
odbierają radość z nurkowania, utrudniają sen i są możlwe do uniknięcia.
Leczymy panthenolem, i zabezpieczamy przed zakażeniem. Przekłuwanie
bąbli sprzyja infekcjom. Przegrzanie, udar cieplny i odwodnienie są
częstymi problemami i wynikają zwykle z lekceważenia klimatu. Z
niewyjaśnionych przyczyn panowie przodują w kolorystyce twarzy, ramion i
innych delikatnych części przypominając raka, czy raczej langusty z
wody. Z kolei Paniom częsciej robi się słabo z niewyjaśnionych przyczyn,
choć leżały plackiem na słonku tylko godzinkę.
Choroba dekompresyjna. Dotyka coraz większej ilości nurków.
Typowy klient komory dekompresyjnej jest mężczyzną, dobrym i
doświadczonym nurkiem, ma ponad 40 lat, lekką nadwagę i nie zwykł
nadmiernie troszczyć się o siebie (mocny facet) zapomniał że trzeba pić
dużo wody, a może poprzedniego wieczora wypił trochę alkoholu, który
przecież trochę odwadnia. Ale zrobił przystanek, miał dobry profil
nurkowania, taki sam jak jego partner, więc dlaczego tak się stało...
Prosimy o stosowanie ponizszych zasad w dniach nurkowych i bepośrednio
przed które zmniejszą ryzyko nie zabierając radości z nurkowania:
• Dużo pić (3 litry wody na dobę) Pić elektrolity, mało kawy, herbaty,
alkoholu.
• Unikać bezpośredniego działania słońca
• Zawsze stosować przystanek bezpieczeństwa, rozsądny profil (nawet
goniąc najpiekniejszego rekina, który nie dostanie napewno DCSu) unikać
granic limitów zwłaszcza przy wielodniowych nurkowaniach. Może czasem
zrezygnować z jednego nurkowania albo nie naciskac Divemastera by było
kolejnym głebokim i na maksa...
• Z przystanku wynurzać się do powierzchni przesadnie powoli, co
najmniej minutę.
• Nie robić nigdy ponad 4 nurkowania dziennie, i nie więcej niż dwa
poniżej 30m.
• Stosować zawsze więcej niż godzinę przerwy powierzchniowej (my zwykle
robimy 2-3 godziny w czasie safari).
• Mając ponad 40 lat i kilka kilogramów nadwagi stosować dłuższe przerwy
powierzchniowe, odpoczywać miedzy nurkowaniami, cieszyć się także
nurkowaniem płytkim i namawiać grupę na oglądanie kolorowej rafy płytko,
pić więcej wody, raz na kilka dni zrobić tylko dwa nurkowania dziennie
mimo że „zapłacone jest więcej”, używać nitroxu w limitach powietrznych
• Mieć ubezpiecznie nurkowe, które napewno zawiera pokrycie kosztów
leczenia hiperbarycznego np DAN. Godzina przebywania w komorze kosztuje
zwykle ok 500USD, a przeciętny czas leczenia trwa ponad 5godzin.
Ubezpieczenie pokrywające 60% kosztów leczenia hiperbarycznego można
wykupić u nas za 25zł
• Pamiętajmy także że większość „wypadków nurkowych” ma miejsce
bezpośrednio po nurkowaniu na łodzi i należą do nich: upadek ze sprzętem
na pokład lub spadnięcie z drabinki na kogoś, przycięcię palców drabinka
lub stłuczenie butlą, poślizgnięcie, upadek i uraz na mokrym pokładzie
lub nawet częśćiej na lakierowanej podlodze w salonie, zmiażdżenie
nowego komputera, połamanie automatu oddechowego lub obudowy od aparatu
butlą która stała nie zabezieczona...
Pozostała profilaktyka zdrowotna
Opisana poniżej profilaktyka dotyczy
przede wszystkim malarii ale dotyczy także gorączki Denga, japońskiego
zapalenia mózgu i innych. Ponownie zwracamy uwagę że przedstawione
informacje stanowią dobrą praktykę turystyczną a nie informację
medyczną, której może udzielić tylko lekarz. Profilaktyka składa się z:
ochrony przed ukąszeniami
Malaria przenoszona przez komary
chrakteryzuje się zwykle grypopodobnymi objawami i powracającą napadową
goraczką z dreszczami po której przychodzi faza bezgorączkowa i często
bezobjawowa. Przerwy między napadami goraczki mogą być bardzo różne w
zależności od rodzaju zakażenia. Każdy przypadek wysokiej gorączki w
tropikach lub do miesiąca po powrocie należy traktowac jako powazne
podejrzenie malarii i zgłosić sie do lekarza na badania krwi, które
jednoznacznie diagnozują chorobę. Minimalny okres wylęgu trwa 7 dni, w
związku z czym gorączka przed upływem 7 dni od przyjazdu w tropiki ma
napewno inne podłoże.Jest to istotne gdyż zdaża się że niewielka
gorączka towarzyszy aklimatyzacji lub problemom żołądkowym w pierwszych
dniach zmiany flory bakteryjnej – wowczas nie ma powodów do obaw. Należy
mieć świadomość że Malaria jest przede wszystkim chorobą Afryki a nie
Azji. W „naszym” rejonie zachorowania odnotowuje się 1000 razy rzadziej
niż w Afryce, gdzie turyści tez spędzają wakacje. Bądzmy więc świadomi,
ale bez paniki.
Ochrona przed ukąszeniami.
Jest podstwową techniką zabezpieczania nie
tylko przed malarią ale także Dengą i wieloma innymi.
-
Komary sa najbardziej aktywne od
zachodu do wschodu slońca. Największa aktywnośc jest wykazywana o
zmierzchu i o świcie.
-
Przebywanie w klmatyzowanych
pomieszczeniach a także w górach powyżej 2000m praktycznie wyklucza
komary.
-
Komary nie lubią jaskiń, za to
nietoperze lubią i jaskinie i komary, co powoduje że nocleg w
jaskini jest zwykle wolny od bzykania :-)
-
Moskitiery w tanich hotelach i
schroniskach są podarte lub ich nie ma. Planując przebywanie w
takich warunkach koniecznie należy mieć własną.
-
Śpiąc w namiocie, jaskinii lub
chatkach w dżunglii dobrze mieć ze sobą preparat zawierający
permetrynę. (permacote, peripel) Stosuje się ją na moskitierę,
karimat, śpiwór, odzież. Z powodzeniem mozna stosować preparaty
przeciwinsektowe dla psów domowych, zawierające tą substancję o ile
nie stosuje się ich bezpośrednio na skórę. Jak się okazuje w wielu
jaskiniach nie jest to wcale potrzebne, a w niektórych "hotelach" i
owszem.
-
90% ukąszeń to nogi poniżej kolan,
należy je szczegolnie zabezpieczyć. Długie nogawki, podwójna warstwa
spodni (wewnątrz siatka, na zewnątrz tkaniana) jest najlepszym
rozwiązaniem. Chodzenie po wydeptanej ścieżce jest zwykle bezpieczne
nawet w klapkach, kilka metrów dalej - w krzakach, na zeschłych
liściach czy w trawach trzeba uważać. W niektórych miejscach
spotykamy niebezpieczne węże , a w innych prawie nie.
-
W wielu rejonach występują pijawki.
Mimo że sa nie groźne z punktu widzenia przenoszenia chorób to
pomijając fakt że są odrażające, pozostawiają krwawiące rany. Ślina
pijawek niweluje enzym krzepliwości krwi. Próba wyrywania pijawki
jest złym pomysłem – kończy się praktycznie zawsze urwaniem przwry i
nieuchronnym zakażeniem. Nogawki, nawet z cienkiego materiału
schowane w skarpetki lub inne „coś” do czego pijawka nie może
wskoczyć od dołu rozwiązuje problem. Pijawki potrafią skakać do pół
metra wzwyż a tempo z jakim się poruszają zadziwia każdego kto widzi
te potwory po raz pierwszy. Ja noszę krótkie spodnie, i otwarte buty
- łatwiej widzę pijawkę, i wiele z nich strzepuję zanim ukąszą. w długich spodniach widziałem
mniej, a te bestie czuły się doskonale wewnątrz mojej nogawki :-)
Ale oczywiście nie każdy musi tak lubieć, długie spodnie i buty też
są ok.
-
Konieczny jest repelent. Skuteczne sa
środki zawierające składnik o nazwie DEET o co najmniej 20% stężeniu
(można je kupić na miejscu w każdym sklepie), a także trawkę
cytrynową ktorej owady wyjątkowo nie lubią. Repelent należy nanosic
ponownie co kilka godzin by byl skuteczny. Używając kremu z filtrem
UV, repelent nanosimy na krem a nie odwrotnie. W przypadku zranień
lub oparzeń należy zabezpieczyć rany przed wnikaniem repelentu. Nie
znamy skutecznego repelentu dostepnego w Polsce. Proponujemy kupowac
na miejscu, służymy poradami.
Środki farmakologiczne przeciw malarii.
Pomimo stosowania profilaktyki zawsze
zostaniemy ukąszeni przez lokalnego komara, który jest wrednie cichy i
podstępny. Nie lata z bzyczeniem jak jego polski brat tylko po cichutku,
bezboleśnie ukłuje nas wtedy gdy się go najmniej spodziewamy. Dlatego
poza rejonami nadmorskimi trzeba łykać leki antymalaryczne, zabijające
pierwotniaki odpowiedzialne za malarię. Profilaktyka polega zwykle na
przyjmowaniu tych samych leków, którymi leczy się chorobę lecz w
mniejszych dawkach. Podane poniżej dawkowanie pochodzi z informacji
producentów tych leków, aczkolwiek wszystkie ponizsze leki
antymalaryczne są dostępne wylącznie na receptę (w Polsce) i należy
uzyskać informację o dawkowaniu od lekarza.
Dostosowanie leku do rejonu malarycznego. Najlepsze efekty dają
poniższe leki w odpowiednich regionach. Lepsze jest stosowanie
jakiegokolwiek leku niż brak zabezpieczenia farmakologicznego w
regionach B i C (opisywanych na początku artykułu)
Doxycycline (Vibramicine) Rejony oporne na Chloroquine i
Mefloquine - Północna Tajlandia – pogranicze z Birmą, Laosem i Kambodżą.
Kambodża przy granicy z Tajlandią. Wybrane rejony Birmy. (Kayin, Shan)
Wietnam (ponizej 1800mnpm i na południe od 18 stopni szerokości
geograficznej północnej) Najlepsze działanie ma Doxycycline. Dawkowanie
100mg raz dziennie, nie przed snem. Pierwszą dawke należy zażyc 1-2 doby
przed wjazdem na teren zagrożony a ostatnią 4 tygodnie po jego
opuszczeniu. Działanie uboczne: nawdrażliwosć na słońce – wymaga
szczegolnej troski przed oparzeniami, nudności, infekcje grzybami i
drożdżami – przewód pokarmowy i drogi rodne u kobiet (koniecznie
stosować środek osłonowy np lakcid), nie wolno stosować w ciązy i u
dzieci poniżej 8 roku życia.
Mefloquine (Lariam) Rejony oporne na Chloroquine - Kambodża (poza
prowincjami graniczącymi z Tajlandią), Laos, Birma (rejony poniżej
1000mnpm), Malezja, Wietnam (ponizej 1800mnpm i na północ od 18 stopni
szerokości geograficznej północnej) Indonezja, Filipiny (poniżej 600mnpm
w prowincjach: Luzon, Basilian, Mindoro, Palawan, Mindanao, Sulu), Papua
Nowa Gwinea (poniżej 1800mnpm), Wyspy Salomona, Vanuatu Dawkowanie:
jedna tabletka 250mg co 7 dni. Pierwsza dawka tydzień przed wjazdem na
teren zagrożony a ostatnią 4 tygodnie po jego opuszczeniu. Działanie
uboczne: nudności, koszmary senne, bezsenność. Nie wolno stosować w
czasie nurkowania !!! Chcąc nurkować w rejonach oporności na Chloroquine
DAN zaleca Doxycicline.
Chloroquine (Arechin, Nivaquine, Daramal, Malacin, Plasmaquine)
Rejony braku oporności na Chloroquine (pozostałe). Bywa stosowany w
połączeniu z profilaktyką Doxycycline.
Musi być zażywana w kombinacji ze środkami zawierającymi Proguanil
(Paludrine). Chloroquine nalezy przyjmować w dawce 2 tabletki
tygodniowo, a Proguanil 2 tabletki dziennie. Pierwsza dawka tydzień
przed wjazdem na teren zagrożony a ostatnią 4 tygodnie po jego
opuszczeniu. Działanie uboczne chloroquine: nudności, bóle głowy,
nadwrażliwość na słońce. Działanie uboczne Proguanil: zgaga, owrzodzenia
jamy ustnej, rozwolnienie. Przyjmowanie 5mg kwasu foliowego dziennie
łagodzi lub niweluje dolegliwości jamy ustnej
Malarone Jest nowym lekiem o szerokim spektrum działania także w
rejonach oporności na Chloroquine i Mefloquine. DAN nie zajał do tej
pory stanowiska w sprawie bezpieczeństwa nurkowania w czasie
przyjmowania tego leku. Producent podaje wśród działania ubocznego
zawroty głowy. Jeśli nie bedziemy nurkowac w czasie przyjmowania leku,
to Malarone wydaje się najlepszym dostępnym na rynku środkiem polecanym
także dla dzieci
Leczenie awaryjne:
W przypadku niemożności kontaktu z lekarzem wielu podróżników podejmuje
leczenie na własną rękę niezależnie od niewątpliwego ryzyka dla zdrowia.
Taką opcję nalezy roważać tylko jeśli uzyskanie pomocy medycznej jest
niemożliwe przez kilka dni z rzędu albo objawy uniemozliwiają dotarcie
do lekarza. Nie jest właściwe podejmowanie leczenia na własną rękę ani
odwlekanie leczenia do czasu powrotu do „cywilizowanej służby zdrowia”z
powodu braku zaufania do lokalnego lekarza. Zwykle mają oni bogate
doświadczenie w leczeniu chorób wystepujących na ich terenach. Wszystkie
moje dotychczasowe doświadczenia utwierdzają mnie w tym przekonaniu,
choć niejednokrotnie chciałem uciekać obserwując „gabinet lekarski” od
środka
Samodzielne leczenie malarii jest możliwe przy użyciu:
Pyrimethaminum (Daraprim, Maloprim, Deltaprim, Malazone) wspomagany
Sulfadoxine (Sulfadiazyna) lub lek połączony Fansidar – Nie jest używany
jako srodek zapobiegawczy od dluższego czasu. Skuteczność jest różna.
Należy przyjąć pierwsza dawkę 50mg pirymetaminy (2 tabletki) a następnie
jedną dziennie. Sulfadiazyna 150mg / kg masy ciała, max 4g dziennie
podzielone na 4 dawki co 6 godzin.
Quinine (Lenon Sulphate) – drugi sposób leczenia wykluczający
pirymetaminę.
Wszystkie inne leki mają bardzo silne działanie uboczne i wchodzą często
w interakcje z wczesniej wymienionymi lekami antymalarycznymi w związku
z czym zdecydowanie odradzamy ich sosowanie na własną rękę. W każdym
wypadku, nawet pozornego zaleczenia malarii należy poddac się badaniom
krwi i konsultacji lekarskiej natychmiast gdy jest to możliwe !!!
Uwaga!!! W przypadku gdy mamy za mało leku na profilaktykę w całym
czasie pobytu, lepiej stosować wymagane pełne dawki w okresie
poczatkowym po przyjeździe gdy podatność na zakażenie jest największa
Co zabrać
Zasada im mniej tym lepiej jest
podstawowa. Bagaż musi być sensownie spakowany. Należy dostować go do
programu wycieczki. Poniżej przedstawiam uniwersalny zestaw i informacje
ogólne o wycieczkach po dżunglii w Azji Pd-Wsch. WYbierając się na
organizowane przez nas wycieczki, proszę uzgodnić z nami bez czego
naprawdę nie można się obejść. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że
wielu naszych klientów zabiera niepotrzebnie zbyt dużo w plecakach. Nie
chcemy byście przeklinali każdy zbędny kilogram w plecaku w czasie
marszu, albo płacenia coraz wyższych stawek za nadbagaż - dzowońcie,
piszcie, zadawajcie konkretne pytania, no i sprawdzcie jakie macie
limitu wagi bagażu i stawki za nadbagaż na poszczególnych liniach.
Sprzet nurkowy - Rozważcie po
trzykroć, czy napewno zabierać albo jakie elementy. Ja sam coraz
częściej nie zabieram sprzętu, albo przynajmniej nie cały. Wypożyczenie
będzie często tańsze niż zapłata za nadbagaż, zwłaszcza przy wielu
przesiadkach. Oczywiście w wypożyczalniach jest sprzęt podstawowej
klasy, nijednokrotnie solidnie używany. Jeśli zdecydujecie zabierać
własny, to może jechać z Europy razem z pozostałymi rzeczami,
ale potem jest wygodnie go rozdzielić. W terenach tropikalnych zwykle
wystarcza pianka 3mm. Na wypadek chłodu, my zabieramy ze sobą cienkie 1mm kaptury, zrobione
np. z obciętych masek podlodowych. Cała Azja jest rejonem
standardu INT a nie DIN, więc konieczne są przejściówki, które oczywiście
można wypożyczyć na miejscu, po wcześniejszej rezerwacji. Dla
własnego bezpieczeństwa dobrze jest mieć bojkę i szpulkę, lub kołowrotek,
no i oczywiscie nie zapomnijmy o komputerach. W czasie nurkowań nie
potrzebujemy wiekszości rzeczy niezbednych w dżunglii i na odwrót. W
centrach nurkowych, z którymi współpracujemy, lub w hotelach, na czas
nurkowań zawsze można zostawić jakiś niepotrzebny chwilowo bagaż.
Podobnie podczas wypraw lądowych – zawsze organizujemy miejsce do
pozostawienia sprzętu nurkowego. Sprzęt pozostawiamy w
hotelowej lub lotniskowej przechowalni bagażu, co generalnie jest
bezpieczne, jednak mała kłódka, nawet tylko taka, którą zepniemy zamki,
zawsze stanowi barierę dla szperacza. Nawet, jeśli faktycznie jest to
tylko bariera psychologiczna, to w tutejszej kulturze zatrzyma niejedne
ręce. W czasie przelotów lokalnymi liniami niejednokrotnie istnieje
limit 15kg - masywna waliza nurkowa na kółkach sama waży wiele
kilogramów, a brezentowa torba niecały kilogram.
Plecaki. Bagaż, który zabieramy na wyjazdy lądowe i do dżunglii, powinien być
spakowany w dwa plecaki. Pierwszy (duży 40-60litórw) na bagaż podstawowy
i drugi (20-40 litrów) na wodę, jedzenie, aparat fotograficzny, coś do
ubrania na czas trekkingu po dżungli, podejść na szczyty lub lokalne spacery,
w tym także zwiedzanie miast. Dobrze, żeby wszystko, w tym także plecaki bylo
jak najlżejsze. Plecaki z dobrze wentylowanymi plecami (siatka) są
oczywiście lepsze niż pozostałe. Polecam plecaki dobrych producentów, które nie
rozlecą się w trudach podróży, czasem w kiepskich warunkach. Koniecznym
elementem jest nieprzemakalny pokrowiec na plecak lub kilka worków
foliowych na śmieci (w tym samym celu). Dodatkowo przydaje się
wodoszczelna zawijana torba (uzywana przez kajakarzy i żeglarzy) na
aparat, dokumenty, leki, pieniądze zwłaszcza w czasie podróży Sampanami
(długorufowe łodzie) w górę nurtu rzek (w dół mniej chlapie)
Odzież, zwłaszcza w czasie wędrówek, powinna osłaniać od słońca i
od komarów. Lekka, przewiewna, szybkoschnąca jest najlepsza. Gruba
bawełna absolutnie się nie sprawdza. Typowy Tshirt bedzie zwykle mokry
od potu po kilku minutach – nieprzyjemny, na wietrze zimny, a pod
paskiem plecaka sprzyjający otarciom. Podobnie spodnie, a także
bielizna. Dużo lepsze są syntetyki lub bardzo cienkie batystowe i
jedwabne. Jeśli program imprezy nie jest napięty rozważcie czy nie
zaoatrzyć sie w część ubrania na miejscu. Hinduskie sari, chińska
koszula. T-shirt z centrum nurkowego są nie tylko pamiątką ale
zaoszczędzają dzwigania przynajmniej w jedną stronę
Od deszczu. Chcąc podgladać zwierzęta w dżunglii (innaczej niż z
kryjówki pod dachem) o zmierzchu lub o
świcie powinniśmy mieć kapelusz z moskitierą na kark i twarz. Kapelusze
sa użyteczne bardziej od czapek ze względu na wiele zastosowań ronda. W
zależności od konstrukcji – lekki przewiewny z siatką chroni od komarów,
bez siatki jest najlepszą ochroną od słońca, a ciężki kowbojski jest
niezły w czasie deszczu (wyroby „ludowe” bardzo efektowne maja często
dziurki na rzemień na samej gorze co sprawia że mają użyteczność
durszlaka) Wszystko co chłonie wodę będziecie przeklinać po pierwszym
deszczu. Cienki polar dobrze się sprawdza – jest ciepły nawet gdy
całkowicie przemoczony, a kilkoma strzepnieciami można go pozbawić
prawie całej wody. Kurtka ma ograniczone zastosowanie, bardziej chroni
od chłodu i wiatru niż deszczu. Deszcz tropikalny przemacza wszystko,
dlatego zwykle lepiej się na jego czas rozbierać niż ubierać. Parasol i
peleryna mają sens na czas gwałtownych ulew, które sa zwykle
krotkotrwałe nawet jeśli ich użycie zmusza do czasowego zaprzestania
marszu. Z drugiej strony deszcz jest tak ciepły, że idąc w przemoczonej
koszulce nie odczuwamy większego dyskomfortu niż w czasie pięknej pogody
kiedy idąc w dżungli otoczeni niemal 100% wilgotnością jesteśmy
dokładnie tak samo mokrzy od potu. Ja zwykle nie zabieram nic od
deszczu.
Buty. Należy mieć jedne buty na trekking. Takie adidasopodobne,
dobrze trzymające stopę, świetnie wentylowane. Niezbyt ciężkie, niezbyt
wysokie, niezbyt gorące. Goretex nie jest potrzebny, a skóra zbyt namaka. Zwykle nie
zdobywamy Himalajów więc twarda podeszwa na piargi i gruba skora oporna
na przecięcia kamieni nie ma zastosowania oprócz wyjść na niektóre
wulkany. Dodatkowo konieczne są klapki
do chodzenia pod prysznic, oraz ubierania ich zawsze gdy tylko się da
żeby stopa odpoczęła i ostygła. Ja nie lubię sandałów – noga w upale się
poci od podeszwy, a ochrony od góry nie ma żadnej. Do kompletu potrzeba
kilka par najcienszych skarpetek jakie uda się kupić. Trekking na
wulkany, wiąże się często z chodzeniem po ostrych piargach. Kamienie
wulkaniczne, są często spienione, twarde i kruche - pekają w cienkie
warstwy które są potrafią doszczętnie zniszczyć podeszwę klasycznych
adidasów na jednej wycieczce. Tu potrzebne są wytrzymałe górskie buty z
wibramem. Niektóre podejścia są długie i żmudne i te wymagają takich
butów, inne nie. Upewnijcie się że znacie szczegóły trekkingu w aspekcie
butów !!! Do głębokiej dżunglii zwłaszcza tej z pijawkami praktycznie
nie da się zabezpieczyć nogi przed ukąszeniami. Niektóre skarpetki
(takie zwykłe ale firmowe) dobrze się sprawdzają, przez inne bardzo
podobne pijawki przechodzą bez problemu. W sprzedaży są dostępne
ochraniacze na pijawki - ortalionowe "kondomy" w których noga ulega
zagotowaniu a pijawka kąsa po prostu ponad krawędzią ochraniacza - nie
polecam. Ja używam Crocsów - osłaniają palce przed kamieniami, mają
pasek nad piętą i nie spadają, nie namakają, a pijawki widać i wiele
udaje się strzepnąć zanim ukąsza.
Posiłek. Najlżejszy palnik turystyczny na butan waży kilkanascie
dkg i taki jest najlepszy. Gotujemy mało, zwykle jakaś zupka, czasem
puszka na ciepło. Jedna menazka z przykrywką wystarczy na 2 osoby. Najwięcej
czasu zajmuje gotowanie wody w celu jej odkażenia, a
przykrycie skraca czas tej operacji, zwłaszcza gdy jesteśmy w górach. Nie zapomnijmy o
sztućcach, nożu lub scyzoryku, ewentualnie kubku. Mala ściereczka
zwiększa komfort jedzenia. Trzeba mieć cukier w jednorazowych saszetkach
i herbatę. Awaria palnika albo koniec gazu wymagają albo noszenia
butelkowanej wody na wszelki wypadek (nie każdy chce byc wielbłądem)
albo środkow do dezynfekcji wody na wszelki wypadek. Ostatni raz gdy
byłem w Polsce dostepność środkow do odkażania wody była znikoma
(zresztą tu też nie jest dobrze). Filtry typu Katadyn lub podobne nie
zatrzymują wirusów i wielu bakterii i mają sens tylko do usuwania
pierwotniaków (po odkażeniu chemicznym jodem). Inne filtry oparte na
węglu aktywnym nie mają żadnego zastosowania w czasie wypraw. Najtańszą
metodą oczyszczania wody jest zastosowanie roztworu jodyny (2% jodyna 5
kropel na litr wody) po pół godzy można uznac że woda jest czysta od
wirusów i bakterii. Pozstaje obrzydliwy smak, który można neutralizować
częściowo witaminą C (o ile jest rozpuszczalna a nie w powlekanych
tabletkach). Najlepszą metodą jest odkażanie związkami uwalniającymi
wolny tlen, który zabija także pierwotniaki i nie pozostawia smaku
(oczyszczana woda zawsze jest paskudna, i często mętna) Nie polecam
używania związków srebra do odkażania – sa gorsze od jodu – i w
efektywności i w smaku. Dobrym pomysłem na urozmaicenie posiłku są
owoce, także te zebrane w dzunglii o ile nasz przewodnik zapewni nas że
nie są trujące. Należy zwracać uwagę na to by skórka nie była
uszkodzona, co jest dość dobrą gwarancją że owoc nie będzie
zanieczyszczony. W czasie zbiorów owoców należy uważac na węże!
Nocleg w dżunglii – kolejny stopień zwiekszenia dzikości naszych
wakacji wymaga przygotowania. Poza zabezpieczeniem przed komarami,
(Koniecznie zalecamy by każdy miał ze sobą moskitierę) należy pomysleć o
innych owadach i insektach. Środki zawierające Permetrynę są najlepsze.
Zwykle trudno je kupić w aptece ale są powszechnie dostepne jako
składnik środków przeciw pchłom dla psów. Stosowane na karimatę, namiot
(?), śpiwór, odzież – są najlepszym znanym mi sposobem na w miare
spokojną noc. Nie ma potrzeby uzywania ich na skórę (nie wiadomo czy
można psią wersję) żeby były skuteczne. Innym problemem są skorpiony,
węże, a nie daj Boże coś większego... Nie ma żadnej skutecznej metody
zapezpieczenia przed malymi potworami, ale przed dużymi zwykle szałas,
kryjówka na drzewie lub jaskinia i ognisko wystarczają. W gorącą noc
trudno wytrzymać nawet w najcieńszym śpiworze. Zwłaszcza śpiąc w
bungalowach czy schronisku nie ma to sensu. Za to ze względów
higienicznych przydaje się prześcieradło. Ja wożę z sobą takie, które
zaszyłem jak worek, tworząc cienki, higieniczny spiwór. Nocleg w
dżungli wymaga każdorazowo omówienia z nami specyfiki miejsca, aby nie
zabierać niepotrzebnych rzeczy. Zupełnie co innego będzie potrzebne w
Malezji, Tajlandii, czy Filipinach. Zupełnie co innego śpiąc w jaskinii,
kryjówce, szałasie, pod gołym niebem. Pytajcie.
Przykładowe wyposażenie turystyczne:
Im mniej tym lepiej, im więcej kupimy po
przelotach na miejsce docelowe tym lepiej, nie bierzemy tego co sie może
przydać,a wyłącznie to bez czego nie mozna się obejść. Dużym żelom i
szmponom, szklanym, ciężkim bądz dużym opakowaniom, dodatkowym spodniom,
wojskowym ciężkim butom
,kurtkom, spodniom "moro" a także wszystkiemu temu co zabieramy "na wszelki wypadek" mówimy
stanowczo NIE!
Odzież i drobiazgi:
cienki polar, cienka kurtka od wiatru jeśli planujemy wychodzić powyżej
1500m albo gdy dużo nurkujemy zwłaszcza z motorówki lub poza wysokim
sezonem
kapelusz od deszczu?, czapka od słońca, czapka z moskitierą (?)
2-3 x cienka koszula z długim rękawem
2-3 x cienka koszula z krótkim rękawem
2-3 x t-shirt ?
2 x cienkie długie spodnie
2 x cienkie krótkie spodnie
bielizna, skarpetki, 2xspodenki do pływania
klapki lub ewentualnie sandały
buty trekingowe lub adidasy (zależy dokąd)
kosmetyczka: maleńki ręcznik najlepiej z microfibry, żel pod prysznic, pasta i
szczoteczka do zębów, obcinaczka do paznokci, dezodorant w kulce, krem
nawilżający, apaszka, papier toaletowy. Bierzcie pod uwagę wielkość
opakowania.
Pozostałe do rozważenia:
Upominki – zabwki dla dzieci (balony, kredki, samochodziki itp) dla
dorosłych: widokówki z Polski w ramkach, mini album po angielsku, mała
żubrówka lub krupnik, polski tshirt, koszulka z polskiego centrum
nurkowego, coś związanego z Polską piłką nozną itp..
Odtwarzacz MP3, aparat foto, kamera, bank pamięci lub dysk, przewodnik,
ksiażka do samolotu, lornetka, atlas ptaków, ryb lub czegoś co nas
ciekawi
Igła z nitką, naparstek, agrafki, drut, sznurek do suszenia prania i
podwieszania moskitiery, klamerki do bielizny
latarka diodowa najlepiej na głowę lub nurkowa, przedłużacz
wielogniazdkowy pozwalajacy na podłączenie wszystkich ładowarek,
ładowarki
Dokumenty, bilety, ubezpieczenia, kontakty, kopie rezerwacji, plan
podroży, przewodnik, certyfikaty nurkowe, logbooki, zdjęcia do nowych
certyfikatów
Kuchnia:
Nie podaję ilości tylko dla przypomnienia i do rozważenia:
Warto zabrać suchą kiełbasę z Polski jeśli bagaż pozwala
Suchary, konserwy, ryż, makaron, zupki, herbata, kawa (?), cukier w
saszetakch, gaz, zapalniczka, środki do mycia naczyń, słodycze ktore
przetrwają
Nóż mała finka lub scyzoryk, menażka z przykrywką, mini palnik na
uniwersalne cardridge z gazem, kubek, łyżka. Na nasze wyprawy prosze
ustalić z nami co zabierać z polski, a co jest sensownie kupić na
miejscu. Co można, co nie itp...
Apteczka
Poniżej przedstawiam zawartość mojej apteczki, którą zabieram na wyprawy
do dżunglii. Proponuje by każdy uczestnik lub ewentualnie dwójka miała
podobny. Pomimo tego że mam ze sobą wymienione leki, to w razie
problemów np żołądkowych dotykają one całej grupy. Na naszych wyprawach
do dżunglii przyjmujemy zasadę że podstawowe leki uczestnicy
zabezpieczają dla siebie we własnym zakresie, a to co mam ja służy w
celach awaryjnych. Podaje nazwy substancji czynnych, jako że zaopartuje
się w leki głównie w Azji.
Antybiotyki:
Azithromicin 500mg, zastosowanie: ciężka biegunka, zapalenie płuc,
oskrzeli, ucha, ostre zakażenia na skórze. Dawkowanie 1x1 do 5 dni.
Ciprofloxacin 500mg zastosowanie: ciężka biegunka, źle gojące się rany,
zapalenie dróg moczowych. Dawkowanie 2x1 5-10 dni
Doxycycline 100mg zastosowanie: profilaktyka antymalaryczna, anginy i
zakażenia dróg oddechowych, zakarzenia dróg moczowych. Dawkowanie
zalezne od przyczyny
Tinidazole 500mg zastosowanie: ciężka biegunka wywołana pierwotniakami.
Dawkowanie po 4tbl przez 3 dni
Maść z antybiotykiem lub jeszcze lepiej krople z antybiotykiem na zapalenie ucha
Leki objawowe przeciwko biegunce:
Loperamide 2 mg, Nifuroxazyd
Taninum albuminatum, Carbo
Gastrolit, Smecta
Leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe:
Nurofen
Paracetamol z kofeiną
Aspiryna
Pyralgina
Corldrex lub podobne w saszetakch
Leki przeciwalergiczne (i stosowane po ukaszeniach):
Maść Hydroxyzine lub Elocom
Fenistil
Wapno
Tabletki Claritine lub inne o takim samym działaniu
Adrenalina w autostrzykawkach – Fastjekt, lub jesli ktoś posiada
wymagane przeszkolenie oczywiście wystarczają ampułki i strzykawka z
igłą. Ampulka z chlorowodorkiem adrenaliny kosztuje kilka złotych.
Leki przeciwmalaryczne:
Zależnie od rejonu na podstawie opisu powyżej
Na rany i do odkażania:
Opatrunki, plastry, gaza, bandaż elastyczny
Świerza woda utleniona !!! lub w żelu (peroxygel)
Panthenol spray
Oxycort spray
Neomycyna
Streptocid
Dermatol
Iodine
Mercurochrome
Clotrimazol
Inne:
Folia srebrno złota do ochrony termicznej
Rękawiczki latex
Nożyczki, pensetka
Strzykawki i igły (kilka różnych, do różnych zastosowań)
Krem z filtrem UV 40-50 (mini) i 12
Repelent zawierający minimum 25% środka deet
Elektrolity w proszku przeciw odwodnieniu przy nurkowaniach
Sudafed na zatkany nos lub zatoki
Thiocodin lub codipar na uporczywy, suchy kaszel
Termometr
Jadowite i niebezpieczne zwierzęta lądowe
Zabezpieczenia przed owadami omówilismy
przy wcześniej w tekście. Nie omawiamy „profilaktyki” kontaktów z
dużymi, drapieznymi zwierzętami. Zwracamy uwagę na:
• Słonie, które zaczepiane bywają agresywne zwłaszcza pod
nieobecność opiekuna.
• Małpy mogą dotkliwie pogryźć (jak pies).Kąsające zwierze może
przenosić wściekliznę. Niepokojącymi objawami w kierunku wścieklizny
jest ślinotok, i ślina napastnika wokół rany. Każde ugryzienie należy
dokładnie umyć wodą z mydłem i zdezynfekować najlepiej woda utlenioną a
nastepnie jodyną i założyc opatrunek.W każdym przypadku nalezy
skontaktowac sie z lekarzem.
• Węże. Nalezy patrzyć gdzie się stawia nogę. Większość węży kąsa
nadepnięta. Węże poza nielicznymi wyjątkami (kobra) nie atakują ludzi. ¾
ukaszeń trafia poniżej kolana. Spodnie i buty są często wystarczającym
zabezpieczeniem. Połowa ukąszeń nie powoduje przedostania się toksyny
(jadu) do krwiobiegu ofiary. Jadowite węże są glównie aktywne nocą,
dlatego nalezy używac latarki, i nie chodzić po lisciach i w zaroślach
gdzie nie widać ściezki. Węże zwykle zasypiają w dzień, nocując w
dzungli należy sprawdzić ubranie i buty przed założeniem. Azjatyckie
węże bywają rónież małe, cieńsze niż palec o długosci zaledwie kilkunastu cm. W
przypadku ukąszenia przez węża (i inne jadowite stworzenia) jest dobrze
jeśli możemy sfotografować napastnika co znacznie ułatwi leczenie.
Ukąszenie węża jest zawsze charakterystyczne – dwa ukłucia tuż obok
siebie. Postepowanie po ukąszeniu przez węża sprowadza sie do założenia
opartunku uciskowego na całą kończynę i jak najszybszym kontaktem z
lekarzem. Nie należy ruszać ukąszenia, okładać, wysysać, oglądać itp
Dysponując zdjęciem w czasie pobytu głęboko w dżunglii można pokazać
obraz węża tubylcom, którzy choćby językiem migowym odpowiedzą na ile
jest on groźny.
• Pająki i Skorpiony wystepujace w Azji nie stanowią zagrożenia
dla życia, choć ukąszenia tych ostatnich mogą być bardzo
bolesne.Leczenie sprowadza się do podania lekow przeciwbólowych i jeśli
to mozliwe okładow z lodu.a nastepnie obserwacji poszkodowanego.W
przypadku pojawienia się niepokojących objawów należy skorzystac
natychmiast z pomocy lekarza.
DO GÓRY
|