Infolinia 0 801 011 218
022 389 53 99

Mapa FAQ Kontakt Umowa O nas Dojazd
Przewodnik Tajlandia Safari i Nurkowanie Kursy Nurkowania Wyprawy Azja Wakacje Tajlandia
 

 

Kiedy jechać? | Wiza i podróż do Tajlandii | Szczepienia | Zagrożenia w Tajlandii | Mapy Tajlandii | Lotnisko w Bangkoku
Zakupy w Tajlandii | Pieniądze i bankomaty | Zwrot VAT | Tajskie obyczaje | Tajski masaż | Kochamy Króla! | Seks w Tajlandii | Kuchnia tajska | Owoce
O wyspie Phuket | Co warto zobaczyć? | Plaże na Phuket | SPA na Phuket | Wycieczki lądowe na Phuket | Poruszanie się po wyspie | Opieka medyczna 
Ceny na Phuket | Centra handlowe Phuketu | Klimat i pogoda na Phuket | Życie nocne na Phuket

• Poradnik dla turysty w tropikach • Co warto wiedzieć przed wyjazdem • Rezerwacja hoteli on-line •

Poradnik dla turysty w tropikach -
przygotowanie do wyjazdów nurkowych i lądowych.

Specyfika naszych wypraw wymaga łatwych przygotowań w zakresie opieki zdrowotnej. Jedynymi terenami objętymi naszą ofertą uznanymi przez WHO za posiadające niewielkie zagrożenie malarią są nadmorskie tereny Tajlandii, Malezji, oraz Indonezji w rejonach turystycznych na Bali i Jawie. Przed każdym wyjazdem zalecamy poradę u lekarza. W naszych artykułach staramy się rzetelnie opisywać nasze doswiadczenia jako turystów, i prosimy traktować je jako poradnik turystyczny. Nie jesteśmy lekarzami i nie ponosimy odpowiedzialności za skutki zachorowań, zwłaszcza wynikające z zaniechania profilaktyki, zaleceń przewodników lub braku zdrowego rozsądku. Zastrzegamy sobie prawo do przerwania imprezy w przypadku poważnych problemów zdrowotnych któregokolwiek z uczestników, co będzie traktowane jako dzialanie siły wyższej i nie podlega zwrotowi kosztów przerwanej części imprezy (poza Tajlandią).

Prosimy o ocenę własnych możliwości przed wyborem programu lądowego. Jeśli od wielu lat nie chodzilśmy po górach i spędzamy czas głównie za biurkiem to nawet łatwy trekking przez dżunglę może okazać się wysiłkiem na granicy naszych możliwości i w efekcie odebrać radość z wakacji. Marsz w gorącym wilgotnym powietrzu z plecakiem po płaskim terenie z przeszkodami niektórzy pokonują z prędkością ponad 6km / h a inni nawet 6 krotnie wolniej. Podejścia na szczyty w lesie tropikalnym, wymagaja ponadprzeciętnej kondycji. Jeśli nie jesteśmy pewni czy potrafimy przejśc tatrzańską Orlą Perć to nie wybierajmy się na szczyty Gunung Mulu bo w upale i wilgoći prawdopodobnie nie będziemy potrafili ich zdobyć. Jeśli nie jesteśmy pewni czy potrafimy przejść 20km trasę po lesie z powalonymi drzewami mając na plecach tyle bagażu ile chcemy zabrać to nie wybierajmy się na trekking do Taman Negary. Mamy w ofercie (albo zrobimy specjalnie dla Was) również mniej hardcore'owe programy lądowe, więc prosimy o rozsądne wybory. Doświadczenie pokazuje że realizując zbyt trudny program nie jesteście zadowoleni. Ledwo żyjąc ze zmęczenia, trudno jest o podziwianie przyrody i skorzystanie z tego za co zapłaciliście. Służymy poradą.

Przed wyjazdem

Zgodnie z art 13 ustawy o usługach turystycznych z 29.08.1997 jako organizator wyjazdu mamy obowiązek informowania o zagrożeniach zdrowotnych co niniejszym czynimy, aby zadośćuczynić polskiemu prawodawstwu. Informujemy także, że zgodnie z opinią sanepidu 100% terenów Azji Południowo Wschodniej jest zagrożona malarią i innymi chorobami tropikalnymi. Na całym terenie wystepują także zwierzęta jadowite oraz mogące przenosić różne choroby. W celu uzyskania aktualnych informacji prosimy kontaktować się z placówkami Sanepidu, oraz Krajowego Ośrodka Medycyny Tropikalnej.
Nalezy mieć jednak na względzie że do Azji Południowo Wschodniej nie są wymagane żadne szczepienia jako obowiązkowe. Wiele biur podroży z całego świata nie informuje swoich klientów o jakichkolwiek zagrożeniach, a corocznie miliony turystów bezstresowo spędza wakacje i wraca szcześliwie do domu. My sami rozgraniczamy tereny pod względem zagrożeń na podstawie danych WHO, DAN i informacji lokalnej, które w zdecydowany sposób różnicują zagrożenia na terenie Azji Pd Wsch jak poniżej
A. Nadmorskie tereny Tajlandii, Malezji, Bali i Jawy oraz Filipiny (prowincje Aklan, Benguet, Bilaran, Bohol, Camiguin, Capiz, Catanduanes, Cebu, Guimaras, Iloilo, Leyte, Masbate, północne Samar, Sequijor i miasto Manila) - całkowicie wolne od malarii, profilaktyka podstawowa bez leków. Szpitale powszechnie dostepne na światowym poziomie
B. Pozostałe tereny Azji Południowo Wschodniej – stosujemy profilaktykę farmakologiczną dostosowaną do oporności szczepów. Minimalne zagrożenie Malarią. Mogą wystepowac ograniczenia dostepu do placówek służy zdrowia, czasem tylko felczer posiadający podstawowe leki.
C. Wschodnia Indonezja, Papua Nowa Gwinea, Oceania,- stosujemy złożoną profilaktykę, tereny o wysokim zagrożeniu Malarią. Poza dużymi ośrodkami zwykle ograniczenia w dostępie do placówek słuzby zdrowia i leków.

Namawiamy by szczepienia opisane jako zalecane traktować jako obowiązkowe w zależności od specyfiki wypraw. Z pewnością samo safari nurkowe przyczynia się do mniejszych zagrożeń niż trekking przez dżunglę. Prosimy brać pod uwagę także stan swojego zdrowia i kondycje fizyczną. W naszych wyprawach zawieramy programy turystyczne o różnym stopniu trudności, czasem wymagającym wysiłku w goracym wilgotnym klimacie. Niektóre, wyczerpujące fizycznie programy mogą nie nadawac się dla osób cierpiących na różne choroby lub o słabej kondycji. Prosimy każdorazowo o konsultację programu wyjazdu ze swoim lekarzem, a także zapoznanie nas z uwarunkowaniami i ograniczeniami zdrowotnymi uczestników jesli takie wystepują. Nasze wyprawy są kameralne (zwykle do 10 osób), i możliwa jest taka zmiana programu aby zapewnić atrakcyjne a jednoczesnie bezpieczne wakacje dla całej grupy, nalezy to jednak zrobić przy rezerwacji a nie na miejscu. Konsultacje dotyczące szczepień powinny odbyć się conajmniej 6 tygodni przed planowanym wyjazdem, jednak nawet w przypadku wyjazdów „last-minute” mozliwe są skrócone programy szczepień które są „lepsze niż nic”a wizyta u lekarza umozliwia zaopatrzenie w odpowiednie leki i daje informacje o różnorakiej profilaktyce
Namawiamy na wizytę u dentysty. Problemy stomatologiczne nie tylko mogą zepsuć nam radość wakacji ale także uniemozliwić nurkowanie. Dodatkowo poziom higieny i jakość usług w dzikich terenach pozostawia czasem wiele do życzenia. Wysoka jakość usług dentystycznych dostepna powszechnie jest tylko w Tajlandii, w ośrodkach turystycznych i dużych miastach Malezji (poza Borneo) a także w Singapurze, na Bali i w turystycznych ośrodkach Indonezji.
Osoby z wadą wzroku powinny posiadać receptę na szkła, która jest zrozumiała na całym swiecie i znacząco ułatwia zakup nowych okularów w przypadku utraty swoich. Osoby z przewlekłymi chorobami powinny posiadać historię medyczną w jez angielskim.

Choroby, przeciwko którym istnieją szczepienia ochronne

Miedzynarodowy Certyfikat Szczepień – tzw Żółta książeczka ułatwia kontrolę nad okresem wazności szczepień i terminami dawek przypominających i jest zrozumiała dla lekarzy na całym świecie. Zalecamy jej posiadanie. Nie chciałbym jednak wywoływac wrażenia że wyjazd do tropików jest wyjazdem na tereny epidemi wszytskich znanych i nieznanych chorób 
WZW A i B - Wszytskich podróżników i „niepodróżników” namawiamy na szczepienie przeciwko wirusowemu zapaleniu wątropy WZW A (żółtaczka pokarmowa) i B (żółtaczka wszczepienna i przenoszona jest przez płyny ustrojowe, o co szczególnie łatwo przy skaleczeniach, zabiegach kosmetycznych, dentystycznych, fryzjerskich, kontaktach seksualnych itp). Szczepienie przyjmowane jest w zastrzykach „A” w dwóch a „B” w trzech dawkach dających conajmniej 3-5 lat odporności. Istnieją szczepionki połączone A i B np Twinrix. Najnowsze publikacje skłaniają się do wydłużania tego czasu. Uwaga dla urodzonych po 1996 szczepienie na WZW B jest wlączone do obowiązkowego programu szczepień, jednak nie zawiera ono szczepienia typu A !!! Ceny A ok 150 zł, B ok 60 zł, A + B ok 200 zł za dawkę.
Na pozostałe szczepienia namawiamy szczególnie tych z Państwa którzy planują spedzenie wakacji w Azji Południowo Wschodniej nie tylko w nadmorskich kurortach ale także w glębi kraju, lub chcą próbowac lokalnych posiłków przygotowywanych w różnych warunkach higienicznych, a zwłaszcza w czasie trekingu po dżunglii.
Tężec i Błonica. Choroba występuje częśćiej w krajach tropikalnych niż w Polsce. Zakażenie może nastąpic nawet przy drobnych skaleczeniach. Szczepienie dzieci jest objete polskiem kalendarzem szczepień obowiązkowych. Jeśli od ostatniego szczepienia upłynelo mniej niż 10 lat wystarczająca jest jedna dawka przypominająca. Jesli ponad 10 lat 2 dawki przed podrożą i trzecia po upływie 6-12 miesięcy, co daje odpornośc na kolejne 10 lat. Szczepionka jest zwykle łączona z Błonicą wystepującą w Azji w krajach o najniższych standardach higieny. Cena ok 20 zł za dawkę.
Polio. Czyli choroba Heinego Medina jest objete polskiem kalendarzem szczepień obowiązkowych. Osoby zaszczepione w dzieciństwie powinny otrzymac jedną dawkę przypominającą przed podróżą. Cena ok 50 zł
Dur Brzuszny. Czyli Tyfus, szczepienie jest zalecane zwłaszcza w w wyjazdach do krajów o najniższych stadardach higieny. Składa sie z dwóch dawek w odstepie miesiąca przed podróża. Powtórzenie szczepienia po 6-12 miesiącach daje ochronę przez conajmniej 3 lata. Istnieje także nowa szczepionka o mniejszej ilości dawek oraz szczepionka doustna. Cena ok 130 zł
Gruźlica, Wścieklizna – zagrozenie marginalne

Choroby przeciwko którym nie ma szczepień ochronnych

Malaria. Profilaktyka nie dopuszczania do ukąszeń, na terenach zagrożonych wspomagana farmakologicznie.
Gorączka Denga. Objawia się bardzo podobnie jak malaria, choć jest pochodzenia wirusowego. Profilaktyka jest taka sama jak profilaktyka antymalaryczna. Leczenie wymaga natychmastowego kontaktu z lekarzem
Pasożyty (np.ameby). Należy unikać kąpieli w zbiornikach słodkowodnych (rzeki w górach są zwykle bezpieczne, do kąpieli) ale wode nalezy pic wyłącznie przegotowaną, czasem rówież wcześniej odkażoną !!!).
Choroby z braku higieny. Trzeba myc ręce częściej niż w Polsce i stosowac zdrowy rozsądek w spożywaniu egzotycznych potraw. Zanim zjemy posiłek za pół dolara zobaczmy czy sprzedawca – kucharz nie ma wyraźnych oznak choroby, nie kaszle, nie ma poranionych rąk, ma czyste ręce... Spożywanie surowych potraw jest zawsze ryzykowne.
Bruceloza – należy unikać spożywania surowego mleka i bezpośrednich kontaktów z bydłem, kozami, owcami itp.
Ptasia grypa – w ostatnich dwoch latach zanotowano więcej przypadków w Europie niż w Azji. Należy unikać dotykania ptaków zwłaszcza domowych i kontaktu z surowym mięsem i jajkami.
HIV – wbrew obiegowej opinii wystepuje w Azji Pd Wsch w nieznacznie większej ilości niż w Europie

Choroby częstsze i bardziej prawdopodobne

Infekcje dróg oddechowych i uszu. Klimatyzacja bez regulacji w podrózy, na łodzi, a także ustawiona na własne życzenie w hotelu powoduje częste problemy. Po każdym nurkowaniu nalezy bezwzględnie płukać uszy słodką wodą i suszyć je!!! Nie należy używać patyczków do czyszczenia uszu, ani zatykać ich watą itp. Czapka w temp 30 stopni wydaje się być ekstrwagancją.
Problemy żołądkowe. zwykle sa związane z inną flora bakteryjną. Dotykają w pierwszych dniach 3-10% podróznych. Należy zastosować łagodne środki leczące objawy, unikać w czasie problemów spożywania owoców, zwłaszacza ananasów i mango.  Nie dopuścic do odwodnienia, ktorego nie wolno bagatelizowac zwłaszcza przy nurkowaniu - woda, smecta, zupa ...
Problemy ze słońcem. Słońce pali nawet przez chmury a jego ofiara padamy zwykle natychmiast po przyjeździe przy pierwszym kontakcie, gdy zapominamy się posmarować „a przecież sa chmury” Oparzenia słoneczne odbierają radość z nurkowania, utrudniają sen i są możlwe do uniknięcia. Leczymy panthenolem, i zabezpieczamy przed zakażeniem. Przekłuwanie bąbli sprzyja infekcjom. Przegrzanie, udar cieplny i odwodnienie są częstymi problemami i wynikają zwykle z lekceważenia klimatu. Z niewyjaśnionych przyczyn panowie przodują w kolorystyce twarzy, ramion i innych delikatnych części przypominając raka, czy raczej langusty z wody. Z kolei Paniom częsciej robi się słabo z niewyjaśnionych przyczyn, choć leżały plackiem na słonku tylko godzinkę.
Choroba dekompresyjna. Dotyka coraz większej ilości nurków. Typowy klient komory dekompresyjnej jest mężczyzną, dobrym i doświadczonym nurkiem, ma ponad 40 lat, lekką nadwagę i nie zwykł nadmiernie troszczyć się o siebie (mocny facet) zapomniał że trzeba pić dużo wody, a może poprzedniego wieczora wypił trochę alkoholu, który przecież trochę odwadnia. Ale zrobił przystanek, miał dobry profil nurkowania, taki sam jak jego partner, więc dlaczego tak się stało... Prosimy o stosowanie ponizszych zasad w dniach nurkowych i bepośrednio przed które zmniejszą ryzyko nie zabierając radości z nurkowania:
• Dużo pić (3 litry wody na dobę) Pić elektrolity, mało kawy, herbaty, alkoholu.
• Unikać bezpośredniego działania słońca
• Zawsze stosować przystanek bezpieczeństwa, rozsądny profil (nawet goniąc najpiekniejszego rekina, który nie dostanie napewno DCSu) unikać granic limitów zwłaszcza przy wielodniowych nurkowaniach. Może czasem zrezygnować z jednego nurkowania albo nie naciskac Divemastera by było kolejnym głebokim i na maksa...
• Z przystanku wynurzać się do powierzchni przesadnie powoli, co najmniej minutę.
• Nie robić nigdy ponad 4 nurkowania dziennie, i nie więcej niż dwa poniżej 30m.
• Stosować zawsze więcej niż godzinę przerwy powierzchniowej (my zwykle robimy 2-3 godziny w czasie safari).
• Mając ponad 40 lat i kilka kilogramów nadwagi stosować dłuższe przerwy powierzchniowe, odpoczywać miedzy nurkowaniami, cieszyć się także nurkowaniem płytkim i namawiać grupę na oglądanie kolorowej rafy płytko, pić więcej wody, raz na kilka dni zrobić tylko dwa nurkowania dziennie mimo że „zapłacone jest więcej”, używać nitroxu w limitach powietrznych
• Mieć ubezpiecznie nurkowe, które napewno zawiera pokrycie kosztów leczenia hiperbarycznego np DAN. Godzina przebywania w komorze kosztuje zwykle ok 500USD, a przeciętny czas leczenia trwa ponad 5godzin. Ubezpieczenie pokrywające 60% kosztów leczenia hiperbarycznego można wykupić u nas za 25zł
• Pamiętajmy także że większość „wypadków nurkowych” ma miejsce bezpośrednio po nurkowaniu na łodzi i należą do nich: upadek ze sprzętem na pokład lub spadnięcie z drabinki na kogoś, przycięcię palców drabinka lub stłuczenie butlą, poślizgnięcie, upadek i uraz na mokrym pokładzie lub nawet częśćiej na lakierowanej podlodze w salonie, zmiażdżenie nowego komputera, połamanie automatu oddechowego lub obudowy od aparatu butlą która stała nie zabezieczona...

Pozostała profilaktyka zdrowotna

Opisana poniżej profilaktyka dotyczy przede wszystkim malarii ale dotyczy także gorączki Denga, japońskiego zapalenia mózgu i innych. Ponownie zwracamy uwagę że przedstawione informacje stanowią dobrą praktykę turystyczną a nie informację medyczną, której może udzielić tylko lekarz. Profilaktyka składa się z: 
ochrony przed ukąszeniami

  •  profilaktyki farmakologicznej

  • badaniu lekarskim (krwi) przy każdym podejżeniu malarii

Malaria przenoszona przez komary chrakteryzuje się zwykle grypopodobnymi objawami i powracającą napadową goraczką z dreszczami po której przychodzi faza bezgorączkowa i często bezobjawowa. Przerwy między napadami goraczki mogą być bardzo różne w zależności od rodzaju zakażenia. Każdy przypadek wysokiej gorączki w tropikach lub do miesiąca po powrocie należy traktowac jako powazne podejrzenie malarii i zgłosić sie do lekarza na badania krwi, które jednoznacznie diagnozują chorobę. Minimalny okres wylęgu trwa 7 dni, w związku z czym gorączka przed upływem 7 dni od przyjazdu w tropiki ma napewno inne podłoże.Jest to istotne gdyż zdaża się że niewielka gorączka towarzyszy aklimatyzacji lub problemom żołądkowym w pierwszych dniach zmiany flory bakteryjnej – wowczas nie ma powodów do obaw. Należy mieć świadomość że Malaria jest przede wszystkim chorobą Afryki a nie Azji. W „naszym” rejonie zachorowania odnotowuje się 1000 razy rzadziej niż w Afryce, gdzie turyści tez spędzają wakacje. Bądzmy więc świadomi, ale bez paniki.

Ochrona przed ukąszeniami.

Jest podstwową techniką zabezpieczania nie tylko przed malarią ale także Dengą i wieloma innymi.

  • Komary sa najbardziej aktywne od zachodu do wschodu slońca. Największa aktywnośc jest wykazywana o zmierzchu i o świcie.

  • Przebywanie w klmatyzowanych pomieszczeniach a także w górach powyżej 2000m praktycznie wyklucza komary.

  • Komary nie lubią jaskiń, za to nietoperze lubią i jaskinie i komary, co powoduje że nocleg w jaskini jest zwykle wolny od bzykania :-)

  • Moskitiery w tanich hotelach i schroniskach są podarte lub ich nie ma. Planując przebywanie w takich warunkach koniecznie należy mieć własną.

  • Śpiąc w namiocie, jaskinii lub chatkach w dżunglii dobrze mieć ze sobą preparat zawierający permetrynę. (permacote, peripel) Stosuje się ją na moskitierę, karimat, śpiwór, odzież. Z powodzeniem mozna stosować preparaty przeciwinsektowe dla psów domowych, zawierające tą substancję o ile nie stosuje się ich bezpośrednio na skórę. Jak się okazuje w wielu jaskiniach nie jest to wcale potrzebne, a w niektórych "hotelach" i owszem.

  • 90% ukąszeń to nogi poniżej kolan, należy je szczegolnie zabezpieczyć. Długie nogawki, podwójna warstwa spodni (wewnątrz siatka, na zewnątrz tkaniana) jest najlepszym rozwiązaniem. Chodzenie po wydeptanej ścieżce jest zwykle bezpieczne nawet w klapkach, kilka metrów dalej - w krzakach, na zeschłych liściach czy w trawach trzeba uważać. W niektórych miejscach spotykamy niebezpieczne węże , a w innych prawie nie.

  • W wielu rejonach występują pijawki. Mimo że sa nie groźne z punktu widzenia przenoszenia chorób to pomijając fakt że są odrażające, pozostawiają krwawiące rany. Ślina pijawek niweluje enzym krzepliwości krwi. Próba wyrywania pijawki jest złym pomysłem – kończy się praktycznie zawsze urwaniem przwry i nieuchronnym zakażeniem. Nogawki, nawet z cienkiego materiału schowane w skarpetki lub inne „coś” do czego pijawka nie może wskoczyć od dołu rozwiązuje problem. Pijawki potrafią skakać do pół metra wzwyż a tempo z jakim się poruszają zadziwia każdego kto widzi te potwory po raz pierwszy. Ja noszę krótkie spodnie, i otwarte buty - łatwiej widzę pijawkę, i wiele z nich strzepuję zanim ukąszą. w długich spodniach widziałem mniej, a te bestie czuły się doskonale wewnątrz mojej nogawki :-) Ale oczywiście nie każdy musi tak lubieć, długie spodnie i buty też są ok.

  • Konieczny jest repelent. Skuteczne sa środki zawierające składnik o nazwie DEET o co najmniej 20% stężeniu (można je kupić na miejscu w każdym sklepie), a także trawkę cytrynową ktorej owady wyjątkowo nie lubią. Repelent należy nanosic ponownie co kilka godzin by byl skuteczny. Używając kremu z filtrem UV, repelent nanosimy na krem a nie odwrotnie. W przypadku zranień lub oparzeń należy zabezpieczyć rany przed wnikaniem repelentu. Nie znamy skutecznego repelentu dostepnego w Polsce. Proponujemy kupowac na miejscu, służymy poradami.

Środki farmakologiczne przeciw malarii.

Pomimo stosowania profilaktyki zawsze zostaniemy ukąszeni przez lokalnego komara, który jest wrednie cichy i podstępny. Nie lata z bzyczeniem jak jego polski brat tylko po cichutku, bezboleśnie ukłuje nas wtedy gdy się go najmniej spodziewamy. Dlatego poza rejonami nadmorskimi trzeba łykać leki antymalaryczne, zabijające pierwotniaki odpowiedzialne za malarię. Profilaktyka polega zwykle na przyjmowaniu tych samych leków, którymi leczy się chorobę lecz w mniejszych dawkach. Podane poniżej dawkowanie pochodzi z informacji producentów tych leków, aczkolwiek wszystkie ponizsze leki antymalaryczne są dostępne wylącznie na receptę (w Polsce) i należy uzyskać informację o dawkowaniu od lekarza.

Dostosowanie leku do rejonu malarycznego. Najlepsze efekty dają poniższe leki w odpowiednich regionach. Lepsze jest stosowanie jakiegokolwiek leku niż brak zabezpieczenia farmakologicznego w regionach B i C (opisywanych na początku artykułu)

Doxycycline (Vibramicine) Rejony oporne na Chloroquine i Mefloquine - Północna Tajlandia – pogranicze z Birmą, Laosem i Kambodżą. Kambodża przy granicy z Tajlandią. Wybrane rejony Birmy. (Kayin, Shan) Wietnam (ponizej 1800mnpm i na południe od 18 stopni szerokości geograficznej północnej) Najlepsze działanie ma Doxycycline. Dawkowanie 100mg raz dziennie, nie przed snem. Pierwszą dawke należy zażyc 1-2 doby przed wjazdem na teren zagrożony a ostatnią 4 tygodnie po jego opuszczeniu. Działanie uboczne: nawdrażliwosć na słońce – wymaga szczegolnej troski przed oparzeniami, nudności, infekcje grzybami i drożdżami – przewód pokarmowy i drogi rodne u kobiet (koniecznie stosować środek osłonowy np lakcid), nie wolno stosować w ciązy i u dzieci poniżej 8 roku życia.

Mefloquine (Lariam) Rejony oporne na Chloroquine - Kambodża (poza prowincjami graniczącymi z Tajlandią), Laos, Birma (rejony poniżej 1000mnpm), Malezja, Wietnam (ponizej 1800mnpm i na północ od 18 stopni szerokości geograficznej północnej) Indonezja, Filipiny (poniżej 600mnpm w prowincjach: Luzon, Basilian, Mindoro, Palawan, Mindanao, Sulu), Papua Nowa Gwinea (poniżej 1800mnpm), Wyspy Salomona, Vanuatu Dawkowanie: jedna tabletka 250mg co 7 dni. Pierwsza dawka tydzień przed wjazdem na teren zagrożony a ostatnią 4 tygodnie po jego opuszczeniu. Działanie uboczne: nudności, koszmary senne, bezsenność. Nie wolno stosować w czasie nurkowania !!! Chcąc nurkować w rejonach oporności na Chloroquine DAN zaleca Doxycicline.

Chloroquine (Arechin, Nivaquine, Daramal, Malacin, Plasmaquine) Rejony braku oporności na Chloroquine (pozostałe). Bywa stosowany w połączeniu z profilaktyką Doxycycline.
Musi być zażywana w kombinacji ze środkami zawierającymi Proguanil (Paludrine). Chloroquine nalezy przyjmować w dawce 2 tabletki tygodniowo, a Proguanil 2 tabletki dziennie. Pierwsza dawka tydzień przed wjazdem na teren zagrożony a ostatnią 4 tygodnie po jego opuszczeniu. Działanie uboczne chloroquine: nudności, bóle głowy, nadwrażliwość na słońce. Działanie uboczne Proguanil: zgaga, owrzodzenia jamy ustnej, rozwolnienie. Przyjmowanie 5mg kwasu foliowego dziennie łagodzi lub niweluje dolegliwości jamy ustnej

Malarone Jest nowym lekiem o szerokim spektrum działania także w rejonach oporności na Chloroquine i Mefloquine. DAN nie zajał do tej pory stanowiska w sprawie bezpieczeństwa nurkowania w czasie przyjmowania tego leku. Producent podaje wśród działania ubocznego zawroty głowy. Jeśli nie bedziemy nurkowac w czasie przyjmowania leku, to Malarone wydaje się najlepszym dostępnym na rynku środkiem polecanym także dla dzieci

Leczenie awaryjne:
W przypadku niemożności kontaktu z lekarzem wielu podróżników podejmuje leczenie na własną rękę niezależnie od niewątpliwego ryzyka dla zdrowia. Taką opcję nalezy roważać tylko jeśli uzyskanie pomocy medycznej jest niemożliwe przez kilka dni z rzędu albo objawy uniemozliwiają dotarcie do lekarza. Nie jest właściwe podejmowanie leczenia na własną rękę ani odwlekanie leczenia do czasu powrotu do „cywilizowanej służby zdrowia”z powodu braku zaufania do lokalnego lekarza. Zwykle mają oni bogate doświadczenie w leczeniu chorób wystepujących na ich terenach. Wszystkie moje dotychczasowe doświadczenia utwierdzają mnie w tym przekonaniu, choć niejednokrotnie chciałem uciekać obserwując „gabinet lekarski” od środka 
Samodzielne leczenie malarii jest możliwe przy użyciu:
Pyrimethaminum (Daraprim, Maloprim, Deltaprim, Malazone) wspomagany Sulfadoxine (Sulfadiazyna) lub lek połączony Fansidar – Nie jest używany jako srodek zapobiegawczy od dluższego czasu. Skuteczność jest różna. Należy przyjąć pierwsza dawkę 50mg pirymetaminy (2 tabletki) a następnie jedną dziennie. Sulfadiazyna 150mg / kg masy ciała, max 4g dziennie podzielone na 4 dawki co 6 godzin.
Quinine (Lenon Sulphate) – drugi sposób leczenia wykluczający pirymetaminę.
Wszystkie inne leki mają bardzo silne działanie uboczne i wchodzą często w interakcje z wczesniej wymienionymi lekami antymalarycznymi w związku z czym zdecydowanie odradzamy ich sosowanie na własną rękę. W każdym wypadku, nawet pozornego zaleczenia malarii należy poddac się badaniom krwi i konsultacji lekarskiej natychmiast gdy jest to możliwe !!!

Uwaga!!! W przypadku gdy mamy za mało leku na profilaktykę w całym czasie pobytu, lepiej stosować wymagane pełne dawki w okresie poczatkowym po przyjeździe gdy podatność na zakażenie jest największa

Co zabrać

Zasada im mniej tym lepiej jest podstawowa. Bagaż musi być sensownie spakowany. Należy dostować go do programu wycieczki. Poniżej przedstawiam uniwersalny zestaw i informacje ogólne o wycieczkach po dżunglii w Azji Pd-Wsch. WYbierając się na organizowane przez nas wycieczki, proszę uzgodnić z nami bez czego naprawdę nie można się obejść. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że wielu naszych klientów zabiera niepotrzebnie zbyt dużo w plecakach. Nie chcemy byście przeklinali każdy zbędny kilogram w plecaku w czasie marszu, albo płacenia coraz wyższych stawek za nadbagaż - dzowońcie, piszcie, zadawajcie konkretne pytania, no i sprawdzcie jakie macie limitu wagi bagażu i stawki za nadbagaż na poszczególnych liniach.

Sprzet nurkowy - Rozważcie po trzykroć, czy napewno zabierać albo jakie elementy. Ja sam coraz częściej nie zabieram sprzętu, albo przynajmniej nie cały. Wypożyczenie będzie często tańsze niż zapłata za nadbagaż, zwłaszcza przy wielu przesiadkach. Oczywiście w wypożyczalniach jest sprzęt podstawowej klasy, nijednokrotnie solidnie używany. Jeśli zdecydujecie zabierać własny, to może jechać z Europy razem z pozostałymi rzeczami, ale potem jest wygodnie go rozdzielić. W terenach tropikalnych zwykle wystarcza pianka 3mm. Na wypadek chłodu, my zabieramy ze sobą cienkie 1mm kaptury, zrobione np. z obciętych masek podlodowych. Cała Azja jest rejonem standardu INT a nie DIN, więc konieczne są przejściówki, które oczywiście można wypożyczyć na miejscu, po wcześniejszej rezerwacji. Dla własnego bezpieczeństwa dobrze jest mieć bojkę i szpulkę, lub kołowrotek, no i oczywiscie nie zapomnijmy o komputerach. W czasie nurkowań nie potrzebujemy wiekszości rzeczy niezbednych w dżunglii i na odwrót. W centrach nurkowych, z którymi współpracujemy, lub w hotelach, na czas nurkowań zawsze można zostawić jakiś niepotrzebny chwilowo bagaż. Podobnie podczas wypraw lądowych – zawsze organizujemy miejsce do pozostawienia sprzętu nurkowego. Sprzęt pozostawiamy w hotelowej lub lotniskowej przechowalni bagażu, co generalnie jest bezpieczne, jednak mała kłódka, nawet tylko taka, którą zepniemy zamki, zawsze stanowi barierę dla szperacza. Nawet, jeśli faktycznie jest to tylko bariera psychologiczna, to w tutejszej kulturze zatrzyma niejedne ręce. W czasie przelotów lokalnymi liniami niejednokrotnie istnieje limit 15kg - masywna waliza nurkowa na kółkach sama waży wiele kilogramów, a brezentowa torba niecały kilogram.
Plecaki. Bagaż, który zabieramy na wyjazdy lądowe i do dżunglii, powinien być spakowany w dwa plecaki. Pierwszy (duży 40-60litórw) na bagaż podstawowy i drugi (20-40 litrów) na wodę, jedzenie, aparat fotograficzny, coś do ubrania na czas trekkingu po dżungli, podejść na szczyty lub lokalne spacery, w tym także zwiedzanie miast. Dobrze, żeby wszystko, w tym także plecaki bylo jak najlżejsze. Plecaki z dobrze wentylowanymi plecami (siatka) są oczywiście lepsze niż pozostałe. Polecam plecaki dobrych producentów, które nie rozlecą się w trudach podróży, czasem w kiepskich warunkach. Koniecznym elementem jest nieprzemakalny pokrowiec na plecak lub kilka worków foliowych na śmieci (w tym samym celu). Dodatkowo przydaje się wodoszczelna zawijana torba (uzywana przez kajakarzy i żeglarzy) na aparat, dokumenty, leki, pieniądze zwłaszcza w czasie podróży Sampanami (długorufowe łodzie) w górę nurtu rzek (w dół mniej chlapie)
Odzież, zwłaszcza w czasie wędrówek, powinna osłaniać od słońca i od komarów. Lekka, przewiewna, szybkoschnąca jest najlepsza. Gruba bawełna absolutnie się nie sprawdza. Typowy Tshirt bedzie zwykle mokry od potu po kilku minutach – nieprzyjemny, na wietrze zimny, a pod paskiem plecaka sprzyjający otarciom. Podobnie spodnie, a także bielizna. Dużo lepsze są syntetyki lub bardzo cienkie batystowe i jedwabne.  Jeśli program imprezy nie jest napięty rozważcie czy nie zaoatrzyć sie w część ubrania na miejscu. Hinduskie sari, chińska koszula. T-shirt z centrum nurkowego są nie tylko pamiątką ale zaoszczędzają dzwigania przynajmniej w jedną stronę
Od deszczu. Chcąc podgladać zwierzęta w dżunglii (innaczej niż z kryjówki pod dachem) o zmierzchu lub o świcie powinniśmy mieć kapelusz z moskitierą na kark i twarz. Kapelusze sa użyteczne bardziej od czapek ze względu na wiele zastosowań ronda. W zależności od konstrukcji – lekki przewiewny z siatką chroni od komarów, bez siatki jest najlepszą ochroną od słońca, a ciężki kowbojski jest niezły w czasie deszczu (wyroby „ludowe” bardzo efektowne maja często dziurki na rzemień na samej gorze co sprawia że mają użyteczność durszlaka) Wszystko co chłonie wodę będziecie przeklinać po pierwszym deszczu. Cienki polar dobrze się sprawdza – jest ciepły nawet gdy całkowicie przemoczony, a kilkoma strzepnieciami można go pozbawić prawie całej wody. Kurtka ma ograniczone zastosowanie, bardziej chroni od chłodu i wiatru niż deszczu. Deszcz tropikalny przemacza wszystko, dlatego zwykle lepiej się na jego czas rozbierać niż ubierać. Parasol i peleryna mają sens na czas gwałtownych ulew, które sa zwykle krotkotrwałe nawet jeśli ich użycie zmusza do czasowego zaprzestania marszu. Z drugiej strony deszcz jest tak ciepły, że idąc w przemoczonej koszulce nie odczuwamy większego dyskomfortu niż w czasie pięknej pogody kiedy idąc w dżungli otoczeni niemal 100% wilgotnością jesteśmy dokładnie tak samo mokrzy od potu. Ja zwykle nie zabieram nic od deszczu.
Buty. Należy mieć jedne buty na trekking. Takie adidasopodobne, dobrze trzymające stopę, świetnie wentylowane. Niezbyt ciężkie, niezbyt wysokie, niezbyt gorące. Goretex nie jest potrzebny, a skóra zbyt namaka. Zwykle nie zdobywamy Himalajów więc twarda podeszwa na piargi i gruba skora oporna na przecięcia kamieni nie ma zastosowania oprócz wyjść na niektóre wulkany. Dodatkowo konieczne są klapki do chodzenia pod prysznic, oraz ubierania ich zawsze gdy tylko się da żeby stopa odpoczęła i ostygła. Ja nie lubię sandałów – noga w upale się poci od podeszwy, a ochrony od góry nie ma żadnej. Do kompletu potrzeba kilka par najcienszych skarpetek jakie uda się kupić. Trekking na wulkany, wiąże się często z chodzeniem po ostrych piargach. Kamienie wulkaniczne, są często spienione, twarde i kruche - pekają w cienkie warstwy które są potrafią doszczętnie zniszczyć podeszwę klasycznych adidasów na jednej wycieczce. Tu potrzebne są wytrzymałe górskie buty z wibramem. Niektóre podejścia są długie i żmudne i te wymagają takich butów, inne nie. Upewnijcie się że znacie szczegóły trekkingu w aspekcie butów !!! Do głębokiej dżunglii zwłaszcza tej z pijawkami praktycznie nie da się zabezpieczyć nogi przed ukąszeniami. Niektóre skarpetki (takie zwykłe ale firmowe) dobrze się sprawdzają, przez inne bardzo podobne pijawki przechodzą bez problemu. W sprzedaży są dostępne ochraniacze na pijawki - ortalionowe "kondomy" w których noga ulega zagotowaniu a pijawka kąsa po prostu ponad krawędzią ochraniacza - nie polecam. Ja używam Crocsów - osłaniają palce przed kamieniami, mają pasek nad piętą i nie spadają, nie namakają, a pijawki widać i wiele udaje się strzepnąć zanim ukąsza.
Posiłek. Najlżejszy palnik turystyczny na butan waży kilkanascie dkg i taki jest najlepszy. Gotujemy mało, zwykle jakaś zupka, czasem puszka na ciepło. Jedna menazka z przykrywką wystarczy na 2 osoby. Najwięcej czasu zajmuje gotowanie wody w celu jej odkażenia, a przykrycie skraca czas tej operacji, zwłaszcza gdy jesteśmy w górach. Nie zapomnijmy o sztućcach, nożu lub scyzoryku, ewentualnie kubku. Mala ściereczka zwiększa komfort jedzenia. Trzeba mieć cukier w jednorazowych saszetkach i herbatę. Awaria palnika albo koniec gazu wymagają albo noszenia butelkowanej wody na wszelki wypadek (nie każdy chce byc wielbłądem) albo środkow do dezynfekcji wody na wszelki wypadek. Ostatni raz gdy byłem w Polsce dostepność środkow do odkażania wody była znikoma (zresztą tu też nie jest dobrze). Filtry typu Katadyn lub podobne nie zatrzymują wirusów i wielu bakterii i mają sens tylko do usuwania pierwotniaków (po odkażeniu chemicznym jodem). Inne filtry oparte na węglu aktywnym nie mają żadnego zastosowania w czasie wypraw. Najtańszą metodą oczyszczania wody jest zastosowanie roztworu jodyny (2% jodyna 5 kropel na litr wody) po pół godzy można uznac że woda jest czysta od wirusów i bakterii. Pozstaje obrzydliwy smak, który można neutralizować częściowo witaminą C (o ile jest rozpuszczalna a nie w powlekanych tabletkach). Najlepszą metodą jest odkażanie związkami uwalniającymi wolny tlen, który zabija także pierwotniaki i nie pozostawia smaku (oczyszczana woda zawsze jest paskudna, i często mętna) Nie polecam używania związków srebra do odkażania – sa gorsze od jodu – i w efektywności i w smaku. Dobrym pomysłem na urozmaicenie posiłku są owoce, także te zebrane w dzunglii o ile nasz przewodnik zapewni nas że nie są trujące. Należy zwracać uwagę na to by skórka nie była uszkodzona, co jest dość dobrą gwarancją że owoc nie będzie zanieczyszczony. W czasie zbiorów owoców należy uważac na węże!
Nocleg w dżunglii – kolejny stopień zwiekszenia dzikości naszych wakacji wymaga przygotowania. Poza zabezpieczeniem przed komarami, (Koniecznie zalecamy by każdy miał ze sobą moskitierę) należy pomysleć o innych owadach i insektach. Środki zawierające Permetrynę są najlepsze. Zwykle trudno je kupić w aptece ale są powszechnie dostepne jako składnik środków przeciw pchłom dla psów. Stosowane na karimatę, namiot (?), śpiwór, odzież – są najlepszym znanym mi sposobem na w miare spokojną noc. Nie ma potrzeby uzywania ich na skórę (nie wiadomo czy można psią wersję) żeby były skuteczne. Innym problemem są skorpiony, węże, a nie daj Boże coś większego... Nie ma żadnej skutecznej metody zapezpieczenia przed malymi potworami, ale przed dużymi zwykle szałas, kryjówka na drzewie lub jaskinia i ognisko wystarczają. W gorącą noc trudno wytrzymać nawet w najcieńszym śpiworze. Zwłaszcza śpiąc w bungalowach czy schronisku nie ma to sensu. Za to ze względów higienicznych przydaje się prześcieradło. Ja wożę z sobą takie, które zaszyłem jak worek, tworząc cienki,  higieniczny spiwór. Nocleg w dżungli wymaga każdorazowo omówienia z nami specyfiki miejsca, aby nie zabierać niepotrzebnych rzeczy. Zupełnie co innego będzie potrzebne w Malezji, Tajlandii, czy Filipinach. Zupełnie co innego śpiąc w jaskinii, kryjówce, szałasie, pod gołym niebem. Pytajcie.

Przykładowe wyposażenie turystyczne:

Im mniej tym lepiej, im więcej kupimy po przelotach na miejsce docelowe tym lepiej, nie bierzemy tego co sie może przydać,a wyłącznie to bez czego nie mozna się obejść. Dużym żelom i szmponom, szklanym, ciężkim bądz dużym opakowaniom, dodatkowym spodniom, wojskowym ciężkim butom ,kurtkom, spodniom "moro" a także wszystkiemu temu co zabieramy "na wszelki wypadek" mówimy stanowczo NIE!

Odzież i drobiazgi:
cienki polar, cienka kurtka od wiatru jeśli planujemy wychodzić powyżej 1500m albo gdy dużo nurkujemy zwłaszcza z motorówki lub poza wysokim sezonem
kapelusz od deszczu?, czapka od słońca, czapka z moskitierą (?)
2-3 x cienka koszula z długim rękawem
2-3 x cienka koszula z krótkim rękawem
2-3 x t-shirt ?
2 x cienkie długie spodnie
2 x cienkie krótkie spodnie
bielizna, skarpetki, 2xspodenki do pływania
klapki lub ewentualnie sandały
buty trekingowe lub adidasy (zależy dokąd)
kosmetyczka: maleńki ręcznik najlepiej z microfibry, żel pod prysznic, pasta i szczoteczka do zębów, obcinaczka do paznokci, dezodorant w kulce, krem nawilżający, apaszka, papier toaletowy. Bierzcie pod uwagę wielkość opakowania. Pozostałe do rozważenia:
Upominki – zabwki dla dzieci (balony, kredki, samochodziki itp) dla dorosłych: widokówki z Polski w ramkach, mini album po angielsku, mała żubrówka lub krupnik, polski tshirt, koszulka z polskiego centrum nurkowego, coś związanego z Polską piłką nozną itp..
Odtwarzacz MP3, aparat foto, kamera, bank pamięci lub dysk, przewodnik, ksiażka do samolotu, lornetka, atlas ptaków, ryb lub czegoś co nas ciekawi
Igła z nitką, naparstek, agrafki, drut, sznurek do suszenia prania i podwieszania moskitiery, klamerki do bielizny
latarka diodowa najlepiej na głowę lub nurkowa, przedłużacz wielogniazdkowy pozwalajacy na podłączenie wszystkich ładowarek, ładowarki
Dokumenty, bilety, ubezpieczenia, kontakty, kopie rezerwacji, plan podroży, przewodnik, certyfikaty nurkowe, logbooki, zdjęcia do nowych certyfikatów

Kuchnia:
Nie podaję ilości tylko dla przypomnienia i do rozważenia:
Warto zabrać suchą kiełbasę z Polski jeśli bagaż pozwala
Suchary, konserwy, ryż, makaron, zupki, herbata, kawa (?), cukier w saszetakch, gaz, zapalniczka, środki do mycia naczyń, słodycze ktore przetrwają
Nóż mała finka lub scyzoryk, menażka z przykrywką, mini palnik na uniwersalne cardridge z gazem, kubek, łyżka. Na nasze wyprawy prosze ustalić z nami co zabierać z polski, a co jest sensownie kupić na miejscu. Co można, co nie itp...

Apteczka
Poniżej przedstawiam zawartość mojej apteczki, którą zabieram na wyprawy do dżunglii. Proponuje by każdy uczestnik lub ewentualnie dwójka miała podobny. Pomimo tego że mam ze sobą wymienione leki, to w razie problemów np żołądkowych dotykają one całej grupy. Na naszych wyprawach do dżunglii przyjmujemy zasadę że podstawowe leki uczestnicy zabezpieczają dla siebie we własnym zakresie, a to co mam ja służy w celach awaryjnych. Podaje nazwy substancji czynnych, jako że zaopartuje się w leki głównie w Azji.

Antybiotyki:
Azithromicin 500mg, zastosowanie: ciężka biegunka, zapalenie płuc, oskrzeli, ucha, ostre zakażenia na skórze. Dawkowanie 1x1 do 5 dni.
Ciprofloxacin 500mg zastosowanie: ciężka biegunka, źle gojące się rany, zapalenie dróg moczowych. Dawkowanie 2x1 5-10 dni
Doxycycline 100mg zastosowanie: profilaktyka antymalaryczna, anginy i zakażenia dróg oddechowych, zakarzenia dróg moczowych. Dawkowanie zalezne od przyczyny
Tinidazole 500mg zastosowanie: ciężka biegunka wywołana pierwotniakami. Dawkowanie po 4tbl przez 3 dni
Maść z antybiotykiem lub jeszcze lepiej krople z antybiotykiem na zapalenie ucha

Leki objawowe przeciwko biegunce:
Loperamide 2 mg, Nifuroxazyd
Taninum albuminatum, Carbo
Gastrolit, Smecta

Leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe:
Nurofen
Paracetamol z kofeiną
Aspiryna
Pyralgina
Corldrex lub podobne w saszetakch

Leki przeciwalergiczne (i stosowane po ukaszeniach):
Maść Hydroxyzine lub Elocom
Fenistil
Wapno
Tabletki Claritine lub inne o takim samym działaniu
Adrenalina w autostrzykawkach – Fastjekt, lub jesli ktoś posiada wymagane przeszkolenie oczywiście wystarczają ampułki i strzykawka z igłą. Ampulka z chlorowodorkiem adrenaliny kosztuje kilka złotych.

Leki przeciwmalaryczne:
Zależnie od rejonu na podstawie opisu powyżej

Na rany i do odkażania:
Opatrunki, plastry, gaza, bandaż elastyczny
Świerza woda utleniona !!! lub w żelu (peroxygel)
Panthenol spray
Oxycort spray
Neomycyna
Streptocid
Dermatol
Iodine
Mercurochrome
Clotrimazol

Inne:
Folia srebrno złota do ochrony termicznej
Rękawiczki latex
Nożyczki, pensetka
Strzykawki i igły (kilka różnych, do różnych zastosowań)
Krem z filtrem UV 40-50 (mini) i 12
Repelent zawierający minimum 25% środka deet
Elektrolity w proszku przeciw odwodnieniu przy nurkowaniach
Sudafed na zatkany nos lub zatoki
Thiocodin lub codipar na uporczywy, suchy kaszel
Termometr
 

Jadowite i niebezpieczne zwierzęta lądowe

Zabezpieczenia przed owadami omówilismy przy wcześniej w tekście. Nie omawiamy „profilaktyki” kontaktów z dużymi, drapieznymi zwierzętami. Zwracamy uwagę na:

Słonie, które zaczepiane bywają agresywne zwłaszcza pod nieobecność opiekuna.
Małpy mogą dotkliwie pogryźć (jak pies).Kąsające zwierze może przenosić wściekliznę. Niepokojącymi objawami w kierunku wścieklizny jest ślinotok, i ślina napastnika wokół rany. Każde ugryzienie należy dokładnie umyć wodą z mydłem i zdezynfekować najlepiej woda utlenioną a nastepnie jodyną i założyc opatrunek.W każdym przypadku nalezy skontaktowac sie z lekarzem.
Węże. Nalezy patrzyć gdzie się stawia nogę. Większość węży kąsa nadepnięta. Węże poza nielicznymi wyjątkami (kobra) nie atakują ludzi. ¾ ukaszeń trafia poniżej kolana. Spodnie i buty są często wystarczającym zabezpieczeniem. Połowa ukąszeń nie powoduje przedostania się toksyny (jadu) do krwiobiegu ofiary. Jadowite węże są glównie aktywne nocą, dlatego nalezy używac latarki, i nie chodzić po lisciach i w zaroślach gdzie nie widać ściezki. Węże zwykle zasypiają w dzień, nocując w dzungli należy sprawdzić ubranie i buty przed założeniem. Azjatyckie węże bywają rónież małe, cieńsze niż palec o długosci zaledwie kilkunastu cm. W przypadku ukąszenia przez węża (i inne jadowite stworzenia) jest dobrze jeśli możemy sfotografować napastnika co znacznie ułatwi leczenie. Ukąszenie węża jest zawsze charakterystyczne – dwa ukłucia tuż obok siebie. Postepowanie po ukąszeniu przez węża sprowadza sie do założenia opartunku uciskowego na całą kończynę i jak najszybszym kontaktem z lekarzem. Nie należy ruszać ukąszenia, okładać, wysysać, oglądać itp Dysponując zdjęciem w czasie pobytu głęboko w dżunglii można pokazać obraz węża tubylcom, którzy choćby językiem migowym odpowiedzą na ile jest on groźny.
Pająki i Skorpiony wystepujace w Azji nie stanowią zagrożenia dla życia, choć ukąszenia tych ostatnich mogą być bardzo bolesne.Leczenie sprowadza się do podania lekow przeciwbólowych i jeśli to mozliwe okładow z lodu.a nastepnie obserwacji poszkodowanego.W przypadku pojawienia się niepokojących objawów należy skorzystac natychmiast z pomocy lekarza.
 

DO GÓRY

 
Poprzednia | Główna | Do Góry | Następna
Copyright © 2005 - 2008 Asiandivers. Raffa Co Ltd, Tajlandia
nota prawna
Ostatnie uaktualnienie: 12-gru-2008
plaże phuket życie nocne phuket bangla road spa phuket spa tajlandia masaz tajski zabytki phuket zwiedzanie phuket wycieczki phuket ceny phuket hotele phuket klimat phuket pogoda phuket wiza do tajlandii lotnisko bangkok szczepienia tajlandia kuchnia tajska mapy tajlandia safari nurkowe 10 najlepszych nurkowisk świata diving phuket phuket liveaboard
angkor wat bangkok chiang mai chiang rai birma luksusowe safari samui koh tao ko phangan pattaya koh samui krabi puket malediwy bali komodo sipadan plaże phuket życie nocne phuket bangla road spa phuket spa tajlandia masaz tajski zabytki phuket zwiedzanie phuket wycieczki phuket ceny phuket hotele phuket klimat phuket pogoda phuket wiza do tajlandii lotnisko bangkok szczepienia tajlandia kuchnia tajska
mapy tajlandiandia diving phuket phuket liveaboard Si Similan liveaboard 10 najlepszych nurkowisk świata angkor wat bangkok chiang mai chiang rai birma luksusowe safari samui koh tao ko phangan pattaya koh samui krabi puket malediwy bali komodo sipadan