Park Narodowy Gunung Mulu obejmuje największy na
świecie system jaskiń – ponad 100 km korytarzy pomiędzy różnymi
wyjściami. Ścieżki turystyczne są oczywiście krótsze, lecz pomimo nie
pozostawiają niedosytu. Nacieki, podwodne rzeki, komory mogące pomieścić
wiele boisk piłkarskich oraz miliony nietoperzy są niezwykłe. Drugi
dzień zajmuje nam podróż długą łodzią w górę rzeki. Coraz płytsze
bystrza zmuszają do wysiadania i pomocy w pchaniu łodzi na mieliznach. W
końcu rzeka staje się zbyt płytka i ostatnie 8km trzeba pokonać piechotą
z plecakiem. Spędzamy nocleg w obozie (camp V) niegdyś zbudowanym na
potrzeby wyprawy National Geographic. Kolejny dzień to możliwość
pokonania krótkiego, bardzo trudnego szlaku. Ścieżka ma zaledwie 2400m,
jednak jest bardzo stroma. Różnica poziomów wynosi prawie 1200m i
pokonuje się ją w części po drabinach i klamrach podobnie jak szlak
Orlej Perci w Tatrach. Dojście na szczyt i niezwykły widok ostro
zakończonych skał wystających ponad najwyższe drzewa dżungli nagradza
trud i wielogodzinny wysiłek. Dla wszlystkich osób uwielbiających
zdobywanie górskich szczytów będzie to prawdziwa gratka. Zarówno trasa
jak i cel podróży pozostawiają niezapomniane wrażenia. Ostatni dzień
zajmuje powrót do cywilizacji. Do wsi Mulu można dostać się wyłącznie
samolotem lub rzeką. Koszty dodatkowe obejmują koszt przelotu tam i z
powrotem z Tawau – ok 500 zł + koszt wstepu do Parku i obowiązkowego
przewodnika ok 200zł. Zobacz fotorelacje z naszej wyprawy do Gunung
Mulu.
|
|
|
Szczyty wydają się być strome już z okien samolotu. Do Mulu nie ma połączenia drogowego. |
|
|
|
Samolocik może nie wielki ale lata kilka razy na dobę |
|
|
|
Szlaki blisko siedziby parku są łatwe |
|
|
|
Dalej zaczyna się trudniej |
|
|
|
Na początek wybierzemy łątwy szlak do pierwszych jaskiń |
|
|
|
|
Dżungla kwitnie i pachnie |
|
|
|
Wizyta w dżungli jest czasem jak spacer po parku |
|
|
|
Po 40 minutach spaceru dochodzimy do podnóża skał z jaskiniami |
|
|
|
Niektóre drzewa mają system korzeniowy, który ułatwia drzewu utrzymać na skarpie |
|
|
|
W krasowych skałach tworzą się jaskinie |
|
|
|
|
Niebo zaczyna znikać z pola widzenia, chyba już blisko |
|
|
|
Wow! To nie jest małe |
|
|
|
Ścieżka wybetonowana, i oświetlona. Przynajmniej w najłatwiejszej części dostepnej dla wszystkich. |
|
|
|
Wchodzimy w to |
|
|
|
Gdyby zgasić światło to pomysleć by można że to Jura Krakowsko- Częstochowska ;) |
|
|
|
|
Nacieki są wspaniałe |
|
|
|
i coraz ich więcej... |
|
|
|
...i więcej |
|
|
|
|
|
|
Jaskie mają wiele wejść i połączeń z innymi |
|
|
|
Okazuje się, że to najdłuższy system jaskiniowy na świecie. Najdłuższe połącznie między otworami ma ponad 100km! Na szcześćie nie będziemy tak daleko wędrować |
|
|
|
Fantazyjne kształty kamieni. Niektórzy dopatrują się w nich podobieństwa do mitycznych postaci. |
|
|
|
I ten najbardziej znany podobno profil jakiegos Amerykanina :-) |
|
|
|
|
|
Nietoperz zjada dziennie ok 25gramów owadów. Mieszkańcy jaskiń Mulu zjadają dziennie ponad 40 ton, to ilu ich jest? |
|
|
|
Drugi dzień. Wapień czy sól? |
|
|
|
Jednak wapień, jak różne kolory może przybierać |
|
|
|
Co chwila skadś przesącza się światło |
|
|
|
No i jak tu przestać robic zdjęcia? |
|
|
|
|
|
|
|
Dalsza podróż jest możliwa tylko łodzią. Nie ma szlaku. Fajnie sobie to urządzili; przy opłatach nie są wstydliwi. |
|
|
|
Płyniemy to za dużo powiedziane, na wielu płyciznach solidarnie pchamy łódz |
|
|
|
|
Mosty linowe tak dobrze znane z Taman Negara... |
|
|
|
...ale tym razem nie tylko w koronach drzew |
|
|
|
Szlak czasem prowadzi przez wodę |
|
|
|
Żółty dziki pieprz |
|
|
|
|
|
A to już sam obóz - prycze, kuchnia, prysznice i toalety zaskakują na końcu świata. Tu spędzamy dwie noce. |
|
|
|
Mapa szlaków wokół obozu nr 5 założonego na potrzeby wyprawy National Geographic |
|
|
|
Po 8,5 kilometrach marszu przez dżunglę zobaczylismy cel naszej wędrówki. Może na szczęście we mgle? |
|
|
|
I kolejny dzień. W czasie podejścia widzimy dzbaneczniki - mięsożerne rośliny... |
|
|
|
...i kolejne |
|
|
|
|
I znowu dzbanecznik. |
|
|
|
Wielkie drzewa zabierają całą wodę, na szlaku nie ma innej wody niż ta. którą dzwigasz na plecach |
|
|
|
Szlak jest naprawde trudny i stromy |
|
|
|
Przejścia po klamrach, drabinach i kratownicach |
|
|
|
Bardzo stromo, bardzo męcząco w upale i wilgoci. |
|
|
|
|
Już szczyt, pierwsze wrażenia |
|
|
|
Pinakle robią wrażenie |
|
|
|
Iglice wystaja kilkadziesiąt metrów ponad korony drzew |
|
|
|
Ostatni dzień to tylko 2400m szlaku. Ale ponad 1000m róznic poziomów powoduje, że trasa zabiera cały dzień. |
|
|
|
|
|
|
|
No tak, pooglądaliśmy a teraz trzeba zejść. Czy będzie łatwiej? Nie sądze... |
|
|